Guti, którego w rodzinnej dzielnicy Torrejon de Ardoz, nazywają Mały Schuster, wczoraj przed swoim największym idolem z lat młodości zademonstrował dlaczego. Pomocnik Realu dał kolejną lekcję gry w piłkę i zrobił to przed Berndem, który siedział na ławce trenerskiej.
Na pewno Schuster, który dotychczas niewiele wiedział o Gutim, po tym meczu go zapamięta, szczególnie po cudownej akcji, po której padł piąty gol. Wychowanek minął obrońców i zakładając siatkę podał do Owena, który został sam na sam z Morą. Zawodnik z Torrejon kolejny raz był płucem białej drużyny, uczestnicząc jednocześnie w defensywnych zadaniach. Guti zdobył miejsce w jedenastce Garcia Remona i teraz wygląda na to, że prawie niemożliwe jest by mógł ją opuścić.
Jose Maria nie zagra w następną niedzielę z Villarreal, gdyż otrzymał wczoraj swoją piątą żółtą kartkę, jednak Garcia Remon na pewno będzie go chciał mieć w składzie w meczu o wszystko z Romą.
Guti po zakończeniu spotkania udzielił krótkiej wypowiedzi: - Uważam, że zagraliśmy wspaniałe spotkanie. Złamaliśmy rywali na początku drugiej połowy. Odnieśliśmy dobry rezultat, strzeliliśmy wiele goli i to jest to co lubią kibice. Najważniejsze byśmy dalej zwyciężali.
Guti błyszczy przed mistrzem
Oto co napisali dziennikarze gazety Marca o Gutim po wczorajszym meczu
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się