MARCA opisuje dzisiaj walkę Daniego Carvajala i Danilo o miejsce w składzie na zbliżające się najważniejsze starcia w sezonie. Zidane będzie musiał postawić na jednego z nich. Dotychczas częściej grał Hiszpan, ale Brazylijczyk w ostatnim okresie wyraźnie szedł w górę i powoli zaczął usprawiedliwiać 30 milionów euro, jakie za niego zapłacono.
Ta cena mocno wpłynęła na jego pierwsze kroki w Realu Madryt. Po pierwsze, Danilo wskoczył on od razu do pierwszej jedenastki. Po drugie, był bardzo krytycznie oceniany za swoje występy. To sprawiło, że Hiszpan szybko wrócił do składu i przez długie tygodnie jego pozycja była niepodważalna. Dodatkowo kibice zaczęli mieć potężne wątpliwości co do nowego nabytku Królewskich, a każdy gorszy występ tylko je pogłębiał. Brazylijczyk powoli jednak wypracowywał zaufanie Zidane'a oraz fanów, a w czasie kontuzji Marcelo to głównie on występował na lewej flance, notując dobre mecze, zdobywając ciągłość gry i wracając do składu także na prawą obronę.
Najbliższe starcia Królewskich to mecze z Sevillą, Barceloną oraz ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Obaj zawodnicy chcą być kluczowi w walce o Puchar Europy. Danilo może dobrą końcówką sezonu zamazać złe wrażenia z początku gry dla Realu. Carvajal potwierdziłby swoje umiejętności i pozycję w zespole po tym, jak wywalczył już La Décimę. Rywalizacja jest maksymalna i obaj obrońcy wiedzą, że na najważniejsze bitwy może wyjść tylko jeden z nich. Przed nami świetny pojedynek wewnątrz zespołu.
Carvajal czy Danilo, kto na kluczowe mecze?
MARCA o wewnętrznej rywalizacji
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się