W wydaniu dzisiejszego dziennika "Marca" okładkę zdobi sylwetka Fernando Redondo. Zdjęcie opatrzone jest cytatem "Rzucam to". Genialny Argentyńczyk z nutką nostalgii i żalu wyjawił powody swojej decyzji "Marce": - Zdecydowałem, że ten rok przeżyję spokojnie w Madrycie. Decyzję podjąłem wraz z rodziną. Rezygnuję. W przyszłym sezonie podejmę jakąś pracę związaną z futbolem. Zaczynam nowy etap mojego życia.
Jakże zaskakujące deklaracje Fernando ogłosił w restauracji "De María", gdzie spożywał posiłek w towarzystwie innego, byłego gracza Reau Madryt pracującego w stacji telewizyjnej ESPN, Quique Wolfa oraz przyjaciół Daniela Wainsteina i Raúla Rivero. Redondo zdradził, że już miewał oferty po tym, jak odszedł z Milanu. Również oferty z Hiszpanii: - Otrzymałem pewne oferty. Nie chciałem wyjeżdżać za granicę, zdecydowałem, że zamieszkamy w naszym domu w Madrycie. Nie chcemy się z rodziną ruszać z Hiszpanii. Z kolei oferty klubów hiszpańskich skrzętnie odrzucałem, bo nie mogę tu grać w innym trykocie, niż białym - Realu Madryt. Nigdy nie zapomnę przygody z Królewskimi, to mój klub. Redondo przyznaje, że teraz musi sobie znaleźć nowe miejsce. Dokładnie nie wie, co będzie robił, ale chce pozostać przy sporcie, jak wcześniej napisaliśmy.
Oczywiście słynna "6" dalej będzie grała w amatorskiej drużynie Chacarita w lidze zwanej Fútbol 7 Torrelodones. Zatem kolejny zawodnik przechodzi do historii madryckiego futbolu. Szkoda, że tak fatalnie pożegnany przez klub z Concha Espina. Oby nasz prezydent nadrobił zaległości i urządził godne pożegnanie tak wspaniałemu graczowi, jakim niewątpliwie był Fernando. Wszystkiego najlepszego!
Redondo idzie na emeryturę!
Niedawno przypomnieliśmy Wam wspaniałego Fernando Redondo. Dziś powideział dziennikowi "Marca", iż rezygnuje z profesjonalnego futbolu!
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się