Barcelona, Santa Cruz de Tenerife i Pireus ugoszczą koszykarzy Realu Madryt w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Seria wyjazdów będzie niezwykle istotna ze względu na mecze euroligowe i walkę o awans do kolejnej rundy. Wcześniej podopiecznych Pabla Lasa czeka jeszcze obowiązek ligowy i starcie z MoraBanc Andorra, wyjątkowo na własnym parkiecie. Atrakcyjność tego pojedynku wzrosła, gdy w meczowej kadrze pojawiło się nazwisko Rudy’ego Fernándeza, od trzech miesięcy pracującego nad powrotem do gry po operacji kręgosłupa.
Grudniowe starcie obu klubów, rozegrane w stolicy Księstwa Andory, zakończyło się dziewiętnastoma punktami przewagi drużyny przyjezdnej (80:99). Wynik wskazuje na pewną wygraną, lecz obrońcy mistrzowskiego tytułu wcale nie zagrali olśniewająco. Strata osiemdziesięciu punktów mówi sama za siebie. Podobne wrażenie zespół pozostawia po sobie w ostatnich tygodniach. Jedną z nadziei na poprawę tego wizerunku jest właśnie wracający do zdrowia Rudy.
Wielu może postrzegać Andorrę jako pewnego rodzaju ciekawostkę (wszak występuje w hiszpańskich rozgrywkach, choć jej siedziba mieści się poza granicami kraju). Ciekawość mogła także wzbudzać jako beniaminek, ale bardzo szybko się to zmieniło. Zadomowiła się w najwyższej klasie rozgrywek i ani myśli o powrocie na niższy poziom. Potwierdzić to może fakt, że bliżej jej obecnie najlepszej ligowej ósemki niż strefy spadkowej. Potrafi nawiązać walkę z każdym rywalem i nie boi się wyzwań.
Real Madryt zmierzy się z MoraBanc Andorra w niedzielę, o godzinie 12:30, na parkiecie Palacio de los Deportes. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 23. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Zaprawa przed wyjazdami
Koszykarze zagrają z Andorrą
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się