REKLAMA
REKLAMA

Gra o zaufanie

Zapowiedź meczu z Celtą Vigo
REKLAMA
REKLAMA

Real wraca na Santiago Bernabéu tydzień po derbach stolicy. Przed piłkarzami trudne zadanie – muszą odzyskać zaufanie kibiców i udowodnić, że ich wiara i zaangażowanie nie idą na marne. Granie przed wymagającą publicznością przy Concha Espina nigdy nie było proste, ale teraz będzie jeszcze trudniejsze. Surowych fanów, których dodatkowo napędza rozczarowanie słabą postawą Królewskich i ogromną stratą do lidera, nie da się tanio odkupić. Zawodnicy wiedzą, że muszą dać z siebie wszystko, by trybuny ponownie stanęły za nimi murem.

W środku tygodnia Los Blancos wrócili na właściwe, zwycięskie tory. Chociaż mecz nie należał do porywających, liczą się wygrana i zdobyte punkty. Mimo wszystko wciąż trudno przyzwyczaić się do sytuacji, w której starcie Realu Madryt z ostatnią drużyną w tabeli nie jest jedynie przyjemną okazją do podreperowania statystyk, ale niemal rozpaczliwą walką o powiększenie przewagi nad czwartym (!) miejscem. Kibice nie tego oczekują po swoich ulubieńcach i nie taką drużynę chcieliby oglądać na żywo. Nic więc dziwnego, że przed dzisiejszą potyczką w kasach wciąż pozostaje sporo wolnych biletów.

Zinédine Zidane także zdaje sobie sprawę z faktu, że porażka z rywalem zza miedzy przepełniła czarę goryczy. Na przedmeczowej konferencji prasowej wyszedł z inicjatywą i przekazał wiadomość, prosząc o wsparcie. „Wiem, że czasami jest ciężko, ale chcemy czuć sympatię fanów i dla nich damy z siebie wszystko. Oni są dla nas bardzo, bardzo, bardzo ważni”, zapewniał. Miejmy nadzieję, że te piękne słowa znajdą odzwierciedlenie na murawie, na której w końcu zobaczymy drużynę walczącą o wspólne cele.

Naprzeciw stanie Celta Vigo, pośredni sprawca wspomnianego już oddalenia się od czwartej lokaty. W poprzedniej kolejce Galisyjczycy mierzyli się z Villarrealem i ugrali bezbramkowy remis. Trener Berizzo wrócił do ustawienia z Aspasem, Orellaną i Nolito. Tercet ten w pierwszej rundzie regularnie dawał punkty zespołowi z Oliwnego Miasta. Później jego skuteczność nieco przygasła, przyszły problemy fizyczne i uwydatniły się braki kadrowe – Celta nie może pochwalić się szerokim wyborem wśród rezerwowych.

Bez względu na problemy nękające przyjezdnych nikt nie spodziewa się zobaczyć na Bernabéu drużyny, która się poddała. Przed zawodnikami z Galicji jasny cel – muszą utrzymać pozycję gwarantującą grę w Lidze Europy i nie poddać się naciskającemu Athleticowi, który zbliżył się na odległość jednego punktu. Goście walczący o swoje i gospodarze z konkretnym zadaniem do wykonania gwarantują, przynajmniej teoretycznie, emocjonujące widowisko. Jak jednak będzie w praktyce?

Początek meczu o 16:00. Transmisję przeprowadzi STS TV.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA