REKLAMA
REKLAMA

Mayoral: Moja drużyna to Castilla, jasno o tym wiem

Komentarze Hiszpana ze strefy mieszanej
REKLAMA
REKLAMA

Borja Mayoral zatrzymał się w strefie mieszanej i udzielił kilku odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Przedstawiamy komentarze Hiszpana.

– Chyba ostatecznie nie uznali mi tej bramki, ale mówiłem sędziemu, że jeśli może, niech zapisze ją mi, bo to moja pierwsza bramka i to dla mnie niesamowita radość. Chyba ostatecznie mi jej nie da, chociaż na początku powiedziałem, żeby mi ją zaliczył, bo pojawiłem się też na tablicy jako strzelec. Cóż, cieszę się z wygranej i z wyjścia w podstawowym składzie Realu Madryt.

– O występie dowiedziałem się dzisiaj na odprawie. Powiedziano mi, że zagram od początku i podszedłem do tego z wielką ekscytacją. Trener powiedział, żebym był spokojny, żebym zagrał jak potrafię i żebym przede wszystkim pomagał kolegom. Miałem pracować tak, jak robiłem to dotychczas.

– Skurcze? Tak, tak, poczułem je na koniec meczu po kilku sprintach, czułem się dosyć wyczerpany.

– Cristiano mówił mi, żebym zagrał jak z Atleti, żebym pomagał kolegom, żebym pracował w obronie i w ataku. Bardzo mi pomógł i bardzo się z tego cieszę.

– To był trudny mecz na trudnym terenie, ale podeszliśmy do niego z wielkimi chęciami i nadzieją. Jesteśmy Realem Madryt i będziemy podchodzić do kolejnych meczów z taką samą motywacją.

– Benzema wypadł na miesiąc? [śmiech] Moją drużyną jest Castilla, jasno o tym wiem. Jestem tutaj od pomagania kolegom i dorzucania swojego kamyczka, robienia tego, czego może brakować.

– Dedykuję tego gola i występ przede wszystkim rodzinie, czyli rodzicom i bratu, którzy zawsze od małego jeździli za mną na wszystkie mecze. Wszystko dedykuję właśnie im.

– Zachowuję koszulkę z tego meczu z tym moim pierwszym golem w cudzysłowie [śmiech].

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA