Koszykarski zespół Realu Madryt podbił Walencję dzięki efektownemu rzutowi Sergio Llulla, lecz nie zaprezentował się tego wieczoru z najlepszej strony. Podobnego zdania był trener mistrzów, Pablo Laso.
– Po pierwsze, pragnę pogratulować mojej drużynie zwycięstwa. Był to mecz, w którym mieliśmy dwie bardzo odmienne połowy. Podczas pierwszej przeciwnicy dominowali praktycznie we wszystkich aspektach gry. Grali bardzo solidnie, bardzo dobrze rozgrywali piłkę, byli skuteczni i wiedzieli, jak nas zaatakować. Podczas drugiej odmieniliśmy mecz dzięki naszej obronie, podjęliśmy duże ryzyko, ale drużyna nie przestała wierzyć. Byliśmy zdolni odwrócić losy meczu dzięki wielkiemu wysiłkowi – przyznał trener.
– Mecz rozstrzygnęło trafienie Diota i trafienie Sergio. Trafienie Diota nadeszło przez nasz błąd. Mačiulis za bardzo zaryzykował z próbą przejęcia piłki. Felipe zachował się bardzo bystrze z szybkim podaniem, a Llull postarał się o niemożliwe. Był to znakomity mecz koszykówki, najpewniej bardzo atrakcyjny dla obserwatora. Jestem bardzo zadowolony z rezultatu chłopaków, że odwrócili losy po słabej pierwszej połowie i walczyli na śmierć w drugiej połowie. Spotkanie nie było dla nas proste.
– Odnoszę wrażenie, że w trakcie całego sezonu nie mogliśmy skorzystać z kompletnej drużyny w żadnym momencie, ale dało to dużą szansę dla ludzi, którzy grają mniej minut, a są zdolni do utrzymania koncentracji. Wszyscy, którzy wyszli dzisiaj na boisko, zagrali bardzo dobrze.
Laso: Drużyna nie przestała wierzyć
Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się