Dyrektor do Spraw Instytucjonalnych Realu Madryt, Emilio Butragueńo, przeanalizował dzisiejsze spotkanie derbowe przed kamerami Movistar +. Oto, co miał do powiedzenia:
– Szkoda nam tego spotkania, wiedzieliśmy, że będzie ono bardzo wyrównane. Mierzyliśmy się z zespołem, który bardzo dobrze broni. Byliśmy świadomi tego, że trudno będzie o tworzenie sobie okazji. Atlético wykorzystało jedną, nam natomiast się to nie udało. Pod względem piłkarskim to było bardzo wyrównane starcie. O różnicy zadecydowały szczegóły. Jednym z nich była bramka Griezmanna, który zanotował bardzo ładne trafienie. My jednak także mieliśmy swoje szanse – strzał Cristiano z wolnego w pierwszej połowie. Jeśli nie jesteś precyzyjny, w rezultacie dzieją się takie rzeczy, jak dziś.
– Atlético czuło się swobodnie przy stanie 0:0. Bardzo dobrze bronią na skrzydłach i umieją przecinać podania. Niezwykle trudno grać przeciwko nim, trzeba mieć sporo cierpliwości, starać się nie stracić bramki i czekać na odpowiedni moment. Rywal wyszedł jednak na prowadzenie i czas zaczął działać na ich korzyść. Atleti bardzo umiejętnie zarządzają czasem. To wielka drużyna.
– Krzyki nawołujące do dymisji Florentino? Kibice na Bernabéu są bardzo wierni, lecz także wymagający. Kiedy nie wygrywamy, są smutni. Jest nam przykro ze względu na nich. Szanujemy ich reakcje i komentarze.
– To smutny dzień dla wszystkich. Takie reakcje ze strony publiki są lepsze od milczenia. Szanujemy ich. Tyle.
– Jeden punkt w dwóch meczach z Atlético? To boli. Wszystko się jeszcze bardziej komplikuje. To zły dzień dla Realu Madryt.
Butragueńo: To było wyrównane spotkanie
Sęp dla Movistar +
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się