MARCA podaje, że Gareth Bale jest na dobrej drodze w rehabilitacji prawej łydki, ale nie przewiduje się jego powrotu na boiska w najbliższych dniach. Zidane i sztab medyczny nie zamierzają podejmować najmniejszego ryzyka.
Dziennik twierdzi, że wstępnie wszystkie plany mówiły o 8 marca i meczu z Romą jako dacie pełnej regeneracji i powrotu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Francuz włączy Walijczyka do kadry dopiero na kolejny mecz, kiedy 13 marca Królewscy zmierzą się z Las Palmas.
Wygląda na to, że głównym celem stało się obecnie przygotowanie Bale'a na Klasyk i ćwierćfinały Ligi Mistrzów, które zostaną rozegrane na początku kwietnia. Gazeta stwierdza, że te spotkania są teraz najważniejsze i tam zespół najbardziej będzie potrzebować pełnej formy atakującego.
Tymczasem klubowe źródła zapewniły dziennikarzy, że Bale pracuje na maksymalnych możliwych obrotach, żeby jak najszybciej móc wrócić do pracy na murawie. Jeśli jednak zapowiedzi dziennika się spełnią i Bale wróci do gry 13 marca, to okres bez gry z powodu dwóch kontuzji łydki wyniesie ostatecznie prawie dwa miesiące. W tym scenariuszu warto pamiętać, że pod koniec marca i tuż przed Klasykiem klub będzie musiał zwolnić zawodników na mecze reprezentacji, które od dawna niosą za sobą dodatkowe ryzyko.
MARCA: Bale wróci dopiero 13 marca
Zidane nie chce podejmować żadnego ryzyka
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się