Ronaldo przyznaje, że ta porażka bardzo boli, ale Barcelona w pełni zasłużyła na zwycięstwo. Jego zdaniem mecz był wyrównany do momentu w którym bramkę zdobył Samuel Eto'o. Przewaga Barcelony wzrosła z powrotem do siedmiu punktów, ale przed nami jest przecież jeszcze wiele kolejek - dodaje Ronaldo. Teraz najważniejszy jest mecz z Leverkusen, bowiem trzeba odbudować morale zespołu.
Florentino Perez nie robi wielkiej tragedii z tej przegranej. W wypowiedzi dla Real Madrid TV stwierdził, że nie było to żadne spotkanie dwóch odwiecznych rywali. Pochwalił grę podopiecznych Franka Rijkaarda i złożył im gratulacje. Dodał, że z taką grą mogą zajść naprawdę daleko i pobić wiele rekordów, jednakże utrzymanie takiej wysokiej formy raczej będzie trudnym zadaniem.
Perez i Ronaldo o meczu
A co powiedzieli prezydent klubu i najlepszy strzelec?
REKLAMA
Komentarze (87)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się