AS niespodziewanie opublikował dzisiaj wiadomość, w której podaje, że kolejne kontuzje Garetha Bale'a wyczerpują cierpliwość działaczy Realu Madryt. Co więcej, niektórzy w klubie mieli już określić przypadek Walijczyka mianem „nowego Robbena” i zacząć zastanawiać się nad jego sprzedażą. Nie padają żadne kwoty, a jedynie argumenty przemawiające za taką operacją.
Dziennik stwierdza, że głównym powodem jest podatność atakującego na urazy. Od przyjścia do klubu latem 2013 roku Bale doznał 11 kontuzji, przez które rozegrał jedynie 8620 minut z 13590 możliwych (63%). W tym sezonie ten wskaźnik jest jeszcze niższy, bo wynosi 44% (1265 minut z 2880 możliwych). AS stwierdza, że jeśli założymy, iż Bale kosztował 100 milionów euro, a rocznie klub wydaje na jego pensję 18 milionów brutto, to każde rozegrane spotkanie przez tego zawodnika kosztuje klub średnio 750 tysięcy euro. To mało rentowna inwestycja, a gazeta dodatkowo atakuje argumentem, że bez niego ekipa przegrała dotychczas tylko jeden mecz w 37. kolejce sezonu ligowego 2013/14, kiedy mierzyła się z Celtą.
Obecnie Walijczyk pauzuje po odnowieniu się urazu prawej łydki. AS przyznaje, że problem przyszedł w okresie doskonałej formy zawodnika, ale od czasu pierwotnej kontuzji minął już miesiąc, a nie ma nawet wyznaczonej daty powrotu atakującego do normalnych treningów.
AS: Klub zaczyna myśleć o sprzedaży Bale'a
Zaskakujące doniesienia dziennika
REKLAMA
Komentarze (114)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się