REKLAMA
REKLAMA

Jak Málaga dziurawiła defensywę Realu Madryt

Pięć fragmentów obnażających słabość Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt stracił wczoraj kolejny raz punkty na wyjeździe, tym razem podczas wizyty w Maladze. Remis na La Rosaleda oznacza, że mistrzostwo Hiszpanii jest już praktycznie poza zasięgiem Królewskich. Spotkanie z Andaluzyjczykami obnażyło wszystkie braki w grze defensywnej podopiecznych Zinédine’a Zidane’a. AS wybrał pięć momentów, które najczęściej powtarzały się we wczorajszym spotkaniu i najbardziej rzucały się w oczy.

1. Brak asekuracji.

Pierwszy obrazek pokazuje całkowitą bierność Mateo Kovačicia i Jeségo (którego nawet nie obejmuje kadr) w akcji obronnej. Widać ogromną dziurę w środku pola, a żaden z zawodników nie kontroluje i nie zabezpiecza tego, co dzieje się za plecami Daniego Carvajala. Ricardo Horta doszedł do sytuacji strzeleckiej, jednak uderzył niecelnie.

2. Ani pressingu, ani krycia.

Nacho opuścił swoją strefę i cała obrona się rozdzieliła. Carvajal tylko przyglądał się zawodnikowi Málagi, a Toni Kroos odpuścił krycie Duje Čopa, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Keylorem Navasem. Kostarykanin, z pomocą poprzeczki, wyszedł zwycięsko z pojedynku z Chorwatem.

REKLAMA
REKLAMA
3. Wolne strefy na bokach obrony.

To niemal stały element wczorajszego meczu. Málaga z premedytacją wykorzystywała wolne strefy, które pozostawiali za sobą boczni obrońcy Realu Madryt. Carvajal, który zaliczył fatalny mecz, został ściągnięty przez Čopa w pole karne, zostawiając absolutnie niekrytego Hortę. Portugalczyk, który miał mnóstwo przestrzeni i czasu, zdecydował się na strzał, który z najwyższym trudem wybronił Keylor.

4. Nikogo przed linią 16. metra.

Toni Kroos i Luka Modrić zupełnie pokpili sprawę i tylko przyglądali się akcji gospodarzy, stojąc w okolicach 20. metra. Strzał Juanpiego zblokował Nacho, ale piłka wylądowała na 14. metrze, dokładnie pod nogami Čopa. Napastnik Málagi ponownie nie miał szczęścia i przeniósł piłkę nad bramką Navasa. To nie jedyna sytuacja, w której żaden z pomocników nie zbierał tak zwanych „ochłapów”.

5. Złe czytanie gry.

Boquerones wykonywali rzut rożny i po chwilowym zażegnaniu niebezpieczeństwa akcja gospodarzy miała swój dalszy przebieg. Cały blok defensywny Królewskich zaspał, nie przesuwając się w ogóle do prawej strony, gdzie Málaga szybko stworzyła przewagę liczebną w postaci Recio i Weligtona na osamotnionego Carvajala. Hiszpański defensor niewiele mógł zrobić - Weligton zerwał się do linii i dośrodkował na drugi słupek do Albentosy, który wpakował piłkę do pustej bramki. Obrońca Málagi był zupełnie nieobstawiony. Marcelo stracił piłkę z pola widzenia na sekundy przed wrzutką Weligtona.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA