REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach?
REKLAMA
REKLAMA

Porażki Realu i Atlético to główne tematy na poniedziałkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Na tacy” – potknięcia Atlético i Realu sprawiają, że liga dla Barcelony jest jeszcze bliżej. Bordowo-granatowi mają osiem i dziewięć punktów przewagi nad madrycką dwójką. Obie drużyny nie zdołały wygrać w tej kolejce, a Cristiano zmarnował rzut karny.

„Niewiarygodny Real Madryt” – Królewscy wygrali mimo nieprzychylnych przewidywań i sięgnęli po trzeci Puchar Hiszpanii z rzędu. Gustavo Ayón został wybrany MVP turnieju. Jonathas rozstrzygnął derby Kraju Basków, a McLaren zaprezentował nowy bolid, w którym będzie jeździł Fernando Alonso.

REKLAMA
REKLAMA
AS

„Liga odpływa” – Málaga zatrzymała Real Madryt, który traci dziewięć punktów do Barcelony. Zinédine Zidane stwierdził po meczu: „Zostało 39 punktów. Nie będziemy opuszczać rąk”. Z kolei trener gsopodarzy powiedział: „Jestem dumny z moich piłkarzy”.

„Po raz kolejny mistrzowie Pucharu” – koszykarze Królewskich zrekompensowali rozczarowujący występ piłkarzy i sięgnęli po kolejny tytuł. Atlético również zgubiło punkty. Villarreal był niczym skała na Calderón i wywiózł jeden punkt. Rayo odrobiło straty w meczu z Sevillą i zremisowało 2:2, derby Kraju Basków rozstrzygnął Jonathas, a Valencia kontynuuje świętowanie.

Mundo Deportivo

„9 – koniec gry” – zostało 13 kolejek, Barça ma osiem punktów przewagi nad Atlético i dziewięć nad Realem. Liga mieni się w bordowo-granatowych barwach po remisie Atleti z Villarrealem i remisie Realu z Málagą, gdzie Cristiano Ronaldo strzelił gola ze spalonego. Wyczerpujący sezon daje się już we znaki piłkarzom Barcelony

McLaren i Mercedes mają nowe auta, Real Madryt wygrał Puchar Króla z Grancą, która nigdy się nie poddaje, a szczypiorniści Barçy pokazali swoją najlepszą wersję w wygranym meczu z Pick Segedyn.

Sport

„Koniec” – Real Madryt oddaje La Ligę po przestrzelonym przez Cristiano karnym.

„Bartra nic nie rozumie” – Hiszpan nie otrzymał powołania na mecz z Arsenalem. Sytuacji nie rozumieją jego koledzy z drużyny, ani on sam. „Nadal nie wiem, jak zatrzymać Barçę”, mówi w rozmowie z katalońskim dziennikiem Arsène Wenger.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA