Silvio Berlusconi obchodzi jubileusz trzydziestolecia na stanowisku prezesa AC Milan. Z tej okazji były premier Włoch zwołał konferencję prasową, na której mówił też o swoim podziwie wobec piłkarzy Realu. Silvio zaznacza jednak, że pomimo estymy, którą darzy podopiecznych Zidane'a, ich transferowanie jest niemalże niemożliwe. Berlusconi wspomina także mecz z Pucharu Europy z 1989 roku, w którym Milan pokonał Królewskich 5:0, mimo to Marco van Basten nie był wtedy w pełni zadowolony.
– Chciałbym ściągać graczy Barcelony i Realu Madryt, ale to niemożliwe. To problem, z którym borykają się wszystkie zespoły nieposiadające partnerów w krajach, które żyją dzięki ropie. Pewnego razu byłem w Katarze, tamtejszy premier zaprosił mnie, abym odwiedził stolicę. Było tam dwadzieścia pięć czy trzydzieści pięknych drapaczy chmur, wyjaśnił mi, że są one puste. Szejkowie widzą je, podróżując po świecie i chcą takich samych. Mają takie pieniądze, z którymi nie można rywalizować.
– Po 5:0 z Realem nie widziałem, aby Marco van Basten był bardzo zadowolony, więc spytałem go, co się dzieje. Powiedział mi, że mogli osiągnąć rezultat bardziej historyczny, a pięć bramek nie było dla niego wystarczające. Prezes Mendoza po tamtym spotkaniu krzyczał do mnie: „Silvio, nienawidzę cię!”.
Berlusconi: Chciałbym ściągać piłkarzy Realu
Jednak Milanu na to nie stać
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się