REKLAMA
REKLAMA

Manchester zapłacił za Di Maríę 75 milionów euro netto

Kolejny dokument od Football Leaks
REKLAMA
REKLAMA

Football Leaks tym razem wypuściło umowę między Realem Madryt a Manchesterem United dotyczącą transferu Ángela Di Maríi. Królewscy otrzymali za Argentyńczyka 75 milionów euro netto. Oznacza to, że Anglicy wzięli na siebie wszystkie potencjalne podatki i kwoty związane z ekwiwalentem za wyszkolenie. Spłatę rozbito na trzy raty: 25 milionów do 10 dni po zamknięciu transferu w 2014 roku; 25 milionów euro do 5 sierpnia 2015 roku; 25 milionów euro do 5 sierpnia 2016 roku.

W umowie zapisano trzy punkty o bonusach dotyczących okresu gry Di Maríi dla Czerwonych Diabłów: milion euro netto za występ atakującego w każdej fazie grupowej Ligi Mistrzów (ostatecznie do tego nie doszło); pięć milionów euro netto za pierwsze znalezienie się zawodnika w finałowej trójce Złotej Piłki (ostatecznie do tego nie doszło); pięć milionów euro netto za pierwszą zdobytą Złotą Piłkę (ostatecznie do tego nie doszło). W sumie Anglicy mogli wydać na Argentyńczyka nawet 90 milionów euro netto, ale licznik zatrzymał się na 75 milionach przez jego odejście już po pierwszym sezonie.

W kontrakcie znalazła się także klauzula przeciwko hiszpańskim klubom i oddzielny zapis dotyczący Barcelony. Jeśli Manchester sprzedałby Di Maríę do Hiszpanii, ale nie do Barcelony, przed zakończeniem letniego okienka w 2015 roku, to musiałby zapłacić Realowi 50 milionów euro. Jeśli doszłoby do tego przed końcem letniego okienka w 2016 roku, byłoby to 40 milionów euro. Jeśli doszłoby do tego przed końcem okienka w 2017 roku, Diabły zapłaciłyby 30 milionów euro.

W pierwszych dwóch przypadkach terminy i kwoty pokrywają się zapisami dotyczącymi Barcelony. W trzecim punkcie zapisano, że jeśli do transferu do Katalonii doszłoby między zakończeniem letniego okienka w 2016 roku a wygaśnięciem pierwotnej umowy zawodnika z United, czyli 30 czerwca 2020 roku, to Real otrzymałby od Anglików 30 milionów euro.

Co ciekawe, Real zabezpieczył się w tej kwestii także na wypadek powrotu Di Maríi do Hiszpanii przez przejście w międzyczasie do innego klubu. Jeśli doszłoby do takich operacji w tym samym okienku lub w dwóch kolejno po sobie następujących okresach na transfery, to zastosowanie mają klauzule dotyczące hiszpańskich klubów (w tym przypadku oczywiście poza Realem) i Barcelony. Wiadomo już, że Manchester nie zapłaci Królewskich z tego tytułu żadnych pieniędzy, bo latem Fideo odszedł do PSG, ale zimą nie wrócił do Hiszpanii.

Pełny dokument znajdziecie na stronie Football Leaks.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA