Dzisiaj może zakończyć się czas Lucasa Silvy w Olympique Marsylia, do którego jest wypożyczony z Realu Madryt (kontrakt z Królewskimi obowiązuje go do 2020 roku). Brazylijczyk zawodzi w Ligue 1., został ostatnio wybrany do najgorszej jedenastki kolejki. Władze Marsylii rozważały nawet zerwanie wypożyczenia. Teraz jednak okazało się, że w ostatni dzień okienka transferowego Lucasem Silvą zainteresowany jest RSC Anderlecht. – Prowadzimy rozmowy z Realem Madryt – przyznał w wywiadzie dla La Provence dyrektor sportowy Anderlechtu Herman Van Holsbeeck.
Silva zadebiutował we Francji 13 września w wygranym 4:1 meczu przeciwko Bastii. Szybko wypracował sobie miejsce w pierwszym składzie obok Lassa, byłego piłkarza Realu Madryt. Z czasem jednak notował coraz gorsze występy i tracił zaufanie Michela. Teraz klub z Brukseli ma mu dać możliwość regularnej gry, czego nie doświadczył w Madrycie i Marsylii. Silva przyszedł do Realu Madryt w styczniu ubiegłego roku, ale zawiódł. Na boisku spędził 428 minut, czyli 18 procent możliwego czasu. W wyjściowej jedenastce widzieliśmy go trzy razy – z Schalke, Elche i Villarrealem. Ostatni raz w koszulce Królewskich wystąpił 29 kwietnia. Później trzy razy nie był nawet powołany, a kolejne trzy spotkania oglądał z ławki rezerwowych. Pojechał z drużyną Beníteza na okres przygotowawczy do Australii i Chin, jednak Hiszpan nigdy nie uwzględniał go w swoich planach.
Lucas Silva blisko Anderlechtu
Brazyliczyk może znaleźć nowy klub
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się