REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem Fuerteventura – Real Madryt B

Po dwóch porażkach z rzędu czas na zwycięstwo
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt B zanotował w 2 ostatnich kolejkach Segunda Division B 2 porażki. 2 razy w roli pogromców naszej drużyny wystąpiły ekipy z Las Palmas: Union Deportiva i Universidad. Jutro, o godz. 12.45, Real zagra na wyjeździe z ligowym średniakiem – Fuerteventurą. Podopieczni Juana Ramona Lopeza Caro, jeśli chcą utrzymać pozycję lidera, muszą z Wysp Kanaryjskich przywieźć punkty, bowiem po piętach depcze im wspomniane Universidad Las Palmas.

Tymczasem nienajlepiej wygląda sytuacja w liniach defensywnych naszej drużyny. W jutrzejszym meczu nie zagrają Paredes (za czerwona kartkę); zastąpi go Sergio, o którego problemach zdrowotnych pisaliśmy niedawno. Z drużyny wypadł również Robles (5 żółtych kartek). Tak więc obronę utworzą Palencia, Arbeloa, Angelo i Sergio. Gdyby Garcia Remon chciał skorzystać z usług Arbeloi, Sergio zagra w środku, a na lewej obronie wystąpi Victor Blanco.

Dobrą wiadomością jest natomiast powrót do drużyny Jothy, który najprawdopodobniej zluzuje na pozycji mediapunto Trashorrasa. W jutrzejszym meczu nie będzie mógł zagrać napastnik David Barral (powód: czerwona kartka otrzymana przed tygodniem). W związku z tym Lopez Caro wróci do ustawienia z jednym atakującym; będzie nim, oczywiście, Soldado. Przypomnijmy też, iż cały czas leczy kontuzję Jurado, który świetnie spisywał się na środku pomocy.

Real Madryt C zagra z Mostoles. Będzie to mecz w ramach 12. kolejki Tercera Division (grupa 7). Nasza drużyna – z 14 punktami jest 11 w tabeli.

(fot. madridismo.com. Na zdjęciu Javier Paredes Arango)

Ostatnie aktualności

Becks i Owen na Hiszpanię

Sven Goeran Eriksson powołał piłkarzy na towarzyski mecz z Hiszpanią. Beckham po MŚ być może zakończy karierę reprezentacyjną

19

Owen znowu w Anglii?

Birmigham City było zainteresowane wypożyczeniem Michaela Owena. Sprawa, dzięki świetnej formie Anglika zeszła na daleki plan

53

Debiutant de la Red

W meczu z Tenerife zadebiutował w pierwszej drużynie Rubén de la Red. Za swój występ zebrał pochelbne recenzje. Objawił się kolejny talent ze szkółki Królewskich

18
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA