REKLAMA
REKLAMA

Cristiano od dwóch miesięcy bez gola na wyjeździe

Portugalczyk ostatni raz trafił w Eibarze
REKLAMA
REKLAMA

Od czasu strzelenia bramki z Eibarem 29 listopada, Cristiano Ronaldo nie potrafi pokonać bramkarza rywali poza murami Estadio Santiago Bernabéu. W Kraju Basków Portugalczyk zamienił na bramkę rzut karny podyktowany za faul na Lucasie Vázquezie w 82. minucie i ustalił rywalizacji na 2:0. Od tego wydarzenia mijają niespełna dwa miesiące. Niemniej, w tym czasie Real Madryt zagrał tylko dwa spotkania wyjazdowe: z Villarrealem i Valencią.

Mecze na El Madrigal i Mestalla uważane są za jedne z najtrudniejszych w sezonie. Królewscy stracili tam aż pięć punktów: trzy w pojedynku z Żółtą Łodzią Podwodną (porażka 0:1) oraz dwa z Nietoperzami (2:2). Co ciekawe, z Villarrealem najwięcej strzałów na bramkę oddał właśnie Cristiano, który próbował pokonać Areolę pięciokrotnie, jednak tylko jedna próba ujrzała światło bramki. Z Valencią Ronaldo strzelał dwukrotnie, ale nie zmusił Jaume Domènecha do ani jednej interwencji.

W bieżącym sezonie strzelanie bramek w delegacji idzie 30-letniemu Portugalczykowi jak krew z nosa. Los Blancos zagrali w Lidze dziewięć spotkań na obcych stadionach, a Cristiano wpisywał się na listę strzelców tylko przy trzech okazjach: na Cornellà-El Prat (pięć bramek), Balaídos i Ipurui (po jednej bramce). Dzisiejsza wizyta Realu Madryt na Benito Villamarín wydaje się dobrą okazją do poprawienia tych nie najlepszych statystyk.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA