Trener Realu Madryt, Mariano García Remón, powiedział po meczu, iż obie drużyny mogły sprawiedliwie wygrać to spotkanie. Szkoleniowiec podkreślił, że w wielu momentach przeciwnik przeważał nad Królewskimi, a szczególnie w dogrywce, kiedy dominowali na boisku. – Spodziewałem się zobaczyć dobrą drużynę, z piłkarzami, którzy wiedzą jak grać, z trenerem, który doskonale ustawi swój zespół i będzie bazował na dobrej grze. Tenerife sprawiło, że to spotkanie było dla nas bardzo trudne – powiedział szkoleniowiec Blancos. García Remón bardzo żalował kontuzji Borji i Morientesa. – To popsuło nam szyki, komplikując naszą grę wraz z upływem minut, ponieważ młodzi piłkarze nie są przyzwyczajeni do takiej presji.
Kataloński trener Tenerife, Pepe Moré, po meczu powiedział, iż jego piłkarze po 120 minutach gry byli bardzo zmęczeni i oczekiwali rzutów karnych. Pomimo przegranej szkoleniowiec Tenerife pochwalił piłkarzy za wysiłek włożony w to spotkanie oraz ubolewał nad decyzjami arbitra, który, w jego ocenie, faworyzował Królewskich, szczególnie w upominaniu piłkarzy kartkami.
zdjęcie: realmadrid.com
Trenerzy o meczu
Krótkie wypowiedzi szkoleniowców obu zespołów o meczu Tenerife - Real.
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się