REKLAMA
REKLAMA

Laso: Zostało jeszcze dziesięć meczów

Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
REKLAMA

Zwycięstwo wyślizgnęło się z rąk koszykarzy Realu Madryt w ostatniej sekundzie meczu z FC Barcelona Lassa (86:87). Spotkanie na konferencji prasowej skomentował Pablo Laso

– Końcówka była dla nas okrutna, z trafieniem w ostatniej sekundzie i jeszcze w taki sposób. Tak już jednak jest. Moją pierwszą wiadomością do zawodników jest to, że pozostało dziesięć meczów. Przegraliśmy jeden mecz u siebie na czternaście meczów w grupie. Będą one bardzo trudne i skomplikowane. Musimy traktować je stopniowo. Dzisiejsze nie wyszło najlepiej, ale musimy zrobić krok do przodu – powiedział trener.

– Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra, z bardzo małą liczbą błędów, ale i tak zadawali nam ciosy, chociażby trójka Doellmana pod koniec pierwszej połowy. Podczas trzeciej kwarty była chwila, kiedy zatrzymaliśmy się w obronie i w ataku. Nie byliśmy w stanie utrzymać tego samego poziomu, a oni wrócili do gry. Pomimo tego, nie daliśmy im uciec i osiągnęliśmy nawet małą przewagę, 85:80. Czasami jednak w wyrównanych końcówkach decydują drobne szczegóły. Dzisiaj to Barcelona była skuteczniejsza.

– Sergi wykonał wysiłek, aby wrócić. Wiedzieliśmy, że tego typu urazy się skomplikowane i nie jest dobrze, jeżeli wymusza się grę bardziej niż to konieczne. Zapewnił drużynie ważne rzeczy, a jego obecność była również istotna dla grupy. Dobrą wiadomością jest, że już się wpasował.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA