Czwartą ligową porażką, w meczu przeciwko Montakit Fuenlabrada, zakończył tydzień koszykarski Real Madryt. Zaraz po zakończeniu starcia Pablo Laso skomentował je na konferencji prasowej.
– Straty kosztowały nas wiele. Nie możemy pozwolić, aby taki zawodnik, jak Sobin, trafił nam dwanaście z trzynastu rzutów spod kosza. Musimy być bardziej agresywni. Ich skuteczność w pierwszej połowie pozostawiła nas z tyłu, ale to, co nas najbardziej zraniło w tym meczu, to nasze własne błędy – powiedział Pablo Laso.
– Przeciwnicy przez cały mecz wykazywali wielkie pragnienie zwycięstwa. Podczas pierwszej kwarty byli bardzo skuteczni zza linii rzutów za trzy punkty, a kłopoty ze zbiórkami w obronie uczyniły pierwszą połowę bardzo wyrównaną. Utrzymali poziom, ale kiedy byliśmy zdolni do niepopełniania strat i notowania trafień, wróciliśmy do gry. Decyzje podjęte przez nas w końcówce były tragiczne, zarówno w obronie, jak i w ataku. Nie można wygrać meczu z dwudziestoma straconymi piłkami.
– Jesteśmy w sytuacji, w której mamy małą rotację. Jest to jednak szukanie wymówek, a dla mnie to nie działa. Musimy być krytyczni wobec siebie i zaobserwować rzeczy, które wykonaliśmy źle. Byliśmy bardzo bliscy wygrania meczu, pomimo tego wszystkiego. Popełniliśmy jednak błędy, które dały Fuenlabradzie dużo dobrego.
– Mogę zrozumieć pudłowanie rzutów i stracenie jakiejś piłki, ale mamy czytelną statystykę, czyli sumę asyst i przechwytów podzieloną przez straty. Zawsze jesteśmy bliscy stosunku dwóch do jednego. Zaliczając dwadzieścia strat jesteś zobowiązany do zdobycia czterdziestu asyst i przechwytów, a dzisiaj tak nie było.
Laso: Musimy być krytyczni wobec siebie
Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się