Można napisać o piłkarzach Realu, że ich główki pracują. Gra w powietrzu staje się powoli domeną Królewskich. Dowodem na to był choćby sobotni mecz z Deportivo La Coruńa, gdzie dwie z pięciu bramek padły po uderzeniach piłki właśnie tą częścią ciała. Żaden inny zespół w najlepszych ligach świata nie zdobył tylu bramek głową, co Los Blancos. Królewscy już jedenastokrotnie trafiali do siatki po tego typu strzałach. Najbliżej osiągnięć drużyny Zidane'a są West Bromwich Albion i AS Moanco, które w ten sposób wpakowały piłkę do bramki dziewięciokrotnie.
W tym elemencie piłkarskiego rzemiosła w tym sezonie przoduje zdecydowanie Gareth Bale, który zdobył już sześć bramek po strzałach głową. Walijczyk pokonał tak dwukrotnie bramkarza Deportivo i po razie golkiperów Betisu, Eibaru, Rayo i Valencii. Po palcach depcze mu jednak snajper Arsenalu – Olivier Giroud, który w Premier League zaliczył pięć skutecznych główek. W La Liga Bale zostawia jednak konkurencję w tyłach. Za jego placami są Benzema, Agirretxe, Aduriz, Sanabria i Llorente, którzy mają takich trafień dwukrotnie mniej. W Realu Madryt w tym aspekcie Walijczyka mocno wspierają koledzy z ataku. Wspomniany Karim Benzema zanotował trzy trafienia głową, a Cristiano Ronaldo dołożył dwa.
Gra głową specjalnością Królewskich
Real w La Liga ma 11 bramek po strzałach głową
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się