Niezwykle utalentowany gracz River Plate, Javier Mascherano stał się ostatnio bardzo popularny w Europie. O pozyskanie Argentyńczyka walczą czołowe kluby Starego Kontynentu, w tym Real Madryt i Deportivo, a stało się to dzięki dobrej grze na Igrzyskach Olimpijskich, w których wraz ze swoimi kolegami z drużyny zdobyli złoty medal, jak również w klubie. Obecnie Javier stara się o paszport włoski. Jest to możliwe gdyż posiada krewnych w tym kraju. Uzyskanie paszportu UE ułatwi mu negocjacje.
Ostatni mówi się dużo o Twojej grze. Jakbyś ją z charakteryzował?
- Jestem defensywnym pomocnikiem. Moim głównym zadaniem jest odbiór piłki. Uważam, że z tego zadania wywiązuje się całkiem dobrze. Jednakże jest czymś więcej niż pivotem. Lubię konstruować ataki i włączać się czasami w akcje ofensywne.
Można powiedzieć, że Twój styl gry jest bliższy Makelele niż Vieiry.
- Zgadzam się z tym, jednak nie lubię, gdy ktoś mnie porównuje do innych zawodników. W każdym meczu staram się zaznaczyć swoją obecność na boisku. Na mojej pozycji da się to zrobić poprzez zatrzymywanie ataków rywali, odbiór piłek na przedpolu i celne podania. Taka jest moja rola w zespole.
W Argentynie drużyny bez dobrych defensywnych pomocników nie mogą wiele zdziałać.
- Nie. Uważam, że zespół żeby zaczął wygrywać musi mieć dobrych graczy na każdej pozycji. Na aktualną formę drużyny składają się wszyscy zawodnicy. Kiedy każdy z 11 trybików działa poprawnie, dopiero wtedy maszyna może dobrze funkcjonować.
Czy Fernando Redondo odgrywa ważną rolę w Twoim piłkarskim życiu?
- Oczywiście. W Argentynie On jest już symbolem. Był wybitnym zawodnikiem. Kreował grę zarówno reprezantacji, jak i w Realu Madryt. Ta „5â€? wpisała się do historii futbolu wspaniałą grą. Pamiętam jak Go zobaczyłem pierwszy raz w akcji. Zrobił na mnie wielkie wrażenie.
Którzy zawodnicy, pomijając Redondo, imponują Ci najbardziej?
- Obecnie na świecie jest trzech wspaniałych zawodników. Są nimi Ronaldo, Zidane i Ronaldihno. Oni mają coś specjalnego w sobie. Kiedy tylko są w formie, mogą w pojedynkę zmienić losy meczu. Są wspaniali. Z kolei z hiszpańskich graczy najbardziej imponuje mi Raul. Mając niewiele lat, zdążył zrobić tak dużo. Jest duchem Realu Madryt i prawdziwym kapitanem.
Co wiesz na temat ligi Hiszpańskiej?
- Miałem okazję już raz zmierzyć się z Realem. Oglądam bardzo często LFP w telewizji. Ta liga mnie fascynuje. Tutaj liczy się technika i umiejętności indywidualne zawodnika. Mecze toczą się w szybszym tempie, niż w mojej rodzimej ojczyźnie.
Męczy Ciebie to, że wszyscy widzą już Cię w barwach Królewskich?
- Jestem zmęczony całą tą sytuacją. Tym bardziej, że nie dostałem żadnej oficjalnej oferty. Był taki moment po Igrzyskach Olimpijskich, kiedy było o mnie głośnio. Teraz gwar wokół mnie nieco ucichł i na razie nic szczególnego nie wiem w tej sprawie. Jest to dla mnie dobre, gdyż mogę się skupić na grze.
Wywiad z Mascherano
Mascherano: - Mój styl gry jest podobny do Makelele.
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się