MARCA przypomina, że z dziewięciu trenerów, jakich Florentino zatrudniał jako prezes przed Benítezem, tylko dwóch zwolniono przed zakończeniem sezonu. Ostatnim takim przypadkiem był ten Vanderleia Luxemburgo, którego pożegnano w grudniu 2005 roku. Co ciekawe, Brazylijczyk rok wcześniej zastąpił też zwolnionego Garcíę Remóna. Hiszpan z kolei obejmował zespół w środku rozgrywek, ale z powodu dymisji Camacho. Pozostali szkoleniowcy – Del Bosque, Queiroz, Caro, Pellegrini, Mourinho i Ancelotti – odchodzili już po zakończeniu sezonów. Dziennik stwierdza, że ta statystyka daje Benítezowi duże szanse na dokończenie rozgrywek na ławce Królewskich.
Luxemburgo ostatnim zwolnionym w środku sezonu
Tylko dwa takie przypadki za rządów Florentino
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się