Gento zamienił kiedyś, choć tylko na jeden dzień, białą koszulkę Realu na tę przepasaną czerwienią od Rayo. Zdarzyło się to 13 czerwca 1965 roku. Hiszpan dołączył wtedy do innych piłkarzy z Madrytu, którzy wzmocnili zespół z Vallecas w towarzyskim meczu przeciw Girondins Bordaeux z okazji awansu klubu do pierwszej ligi. Drogą Gento podążyli wówczas Puskás, De Felipa (grał już jeden sezon w Realu, ale wcześniej był w Rayo), Sanchis ojciec i Serena. Di Stéfano, który grał już wtedy w Espanyolu, również został zaproszony, ale nie wystąpił z powodu kontuzji. Bramki strzelali Puskás i Segovia, piłkarz Rayo, a mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 2:0.
Były czasy, w których oba kluby łączyła bliska więź. Po tym, jak Atlético w 1961 roku spadło do trzeciej ligi, nie mogło już pomagać Rayo borykającemu się z problemami finansowymi. Ówczesny prezes Rayo, Juan Roiz, był także socio Realu, dlatego udał się do Królewskich z prośbą o pomoc. Poszedł do Santiago Bernabéu, Raimundo Saporty i Antonio Calderóna, z którymi zawarł pakt. „Amatorski zespół Realu grać będzie w Vallecas i w związku z tym przyznamy was dziesięć procent z wartości biletów. Weźmiemy również na siebie koszta klubu”, mówił wtedy Bernabéu do Rioza. Dodajmy, że amatorski zespół Realu był filią pierwszego zespołu. Tamten gest wspomógł Rayo ekonomicznie i przedłużył żywot klubu, ratując go przed bankructwem. Z Chamartín przyszła także pomoc sportowa, Blancos odstąpili Vallecano kilku obiecujących wychowanków, jak Benito czy José Luis Peinado, wysłali tam również do pracy trenerów takich jak Desiderio Herrero i Joseíto.
Z powodu tego wszystkiego, kiedy Rayo awansowało do najwyższej klasy rozgrywkowej po zwycięstwo w playoffach z Ferrolem, zaprosiło piłkarzy Królewskich do meczu z Girondins, a Gento stanął na czele tamtego zespołu. Vallecano zawsze doceniano ten gest, chciano się odwdzięczyć także zaraz po jego wykonaniu. Kiedy Real przyjechał rozegrać sparing z Rayo w dwa tygodnie późnej (mecz zakończył się wynikiem 3:3), Santiago Bernabéu został uhonorowanymi insygniami Rayo ze złota i brylantów, a także został zaliczony w poczet honorowych członków klubu.
Jeden mecz Gento dla Rayo
Odrobina historii
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się