REKLAMA
REKLAMA

Zapowiedź 16. kolejki Primera División

Królewscy podejmą na Bernabéu Rayo
REKLAMA
REKLAMA

W tej kolejce La Liga nie grała w piątek. Dodatkowo w weekend odbędzie się tylko dziewięć meczów, a nie dziesięć jak zazwyczaj. Mecz Sportingu Gijón z Barceloną zostanie rozegrany dopiero w lutym. Ma to związek z występem podopiecznych Luisa Enrique na Klubowych Mistrzostwach Świata.

Kolejkę otworzy mecz Valencii z Getafe. Gary Neville ma okazję na pierwsze ligowe zwycięstwo w roli trenera Nietoperzy. Szanse na to są dosyć spore, ponieważ na Mestalla przyjedzie Getafe, które do tej pory w siedmiu wyjazdowych spotkaniach zdobyło zaledwie jeden punkt, co jest najgorszym wynikiem w całej Lidze. Następnie w Barcelonie zmierzą się ekipy Espanyolu i Las Palmas. Obie drużyny nie wygrały już od trzech kolejek, ale na przełamanie złej passy większe szanse mają Papużki, które okupują miejsce w środku tabeli. Las Palmas natomiast na wyjazdach radzi sobie fatalnie. Przywiozło z nich tylko dwa remisy. Tylko wspomniane wcześniej Getafe może się „pochwalić” gorszym bilansem.

Na 20:30 zaplanowano sobotnie danie główne. Derby Sewilli, które zapowiadają się na niezwykle zacięte. Faworytem wydaje się Sevilla, ale Betis ma do niej zaledwie trzy oczka straty, a do tego zagra przed własną publicznością. Dodatkowego smaczku tym derbom dodaje fakt, że kibice musieli na nie czekać od sezonu 2013/14. Kolejny rok Betis spędził w drugiej lidze, lecz błyskawicznie wrócił na najwyższy poziom i będzie chciał odzyskać władzę w mieście. Na zakończenie piłkarskiej soboty władze La Liga zaplanowały mecz Deportivo z Eibarem. Galisyjczycy prezentują się w tym sezonie znakomicie, potrafili w poprzedniej kolejce zdobyć punkt na Camp Nou, mimo że przegrywali już 0:2. Ich rywalem będzie Eibar, który wyraźnie złapał zadyszkę. Baskowie w Lidze nie wygrali od 7 listopada.

W niedzielę rywalizację otworzą Real Madryt i Rayo Vallecano. Królewscy, po ostatniej stracie punktów, nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Muszą pokonać Rayo i to najlepiej w przekonujący sposób, żeby nie stracić kontaktu z Barceloną i Atlético. O 18:15 rozpoczną się mecze na trzech stadionach, dwóch w Kraju Basków i jednym w Andaluzji. Athletic podejmie najsłabsze w Lidze Levante. Baskowie mają szansę wskoczyć na miejsca premiowane grą w pucharach, ale do tego potrzebne są trzy punkty. W San Sebastián wizytę złoży Villarreal. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej są podbudowani zwycięstwem z Realem Madryt i będą chcieli utrzymać pozytywne nastroje, jednak Real Sociedad nie podda się łatwo. Baskowie wygrali dwa ostatnie spotkania na Anoeta, zostawiając w pokonanym polu Sevillę i Eibar. W Andaluzji Granada stanie naprzeciw Celty Vigo. Oba zespoły walczą o zupełnie inne cele w tym sezonie. Granada znajduje się tuż nad strefą spadkową, natomiast Celta okupuje miejsce, które na koniec rozgrywek dałoby jej prawo do gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Kolejkę zamknie (nie licząc meczu Sporting – Barcelona) pojedynek Málagi z Atlético. Gospodarze są najsłabszą drużyną w Lidze, jeśli chodzi o ofensywę. Do tej pory w piętnastu meczach zdobyli tylko dziewięć goli ( z czego siedem na własnym stadionie). Atlético natomiast lideruje w statystykach defensywnych – zaledwie siedem puszczonych bramek. Wynik tego starcia na pierwszy rzut oka wydaje się oczywisty, ale w futbolu wszystko może się zdarzyć.

16. kolejka Primera División:

19 grudnia (sobota):
• 16:00 Valencia – Getafe
• 18:15 Espanyol – Las Palmas
• 20:30 Betis – Sevilla
• 22:05 Deportivo – Eibar

20 grudnia (niedziela):
• 16:00 Real Madryt – Rayo Vallecano
• 18:15 Athletic – Levante
• 18:15 Granada – Celta Vigo
• 18:15 Real Sociedad – Villarreal
• 20:30 Málaga – Atlético Madryt

Mecz Sporting Gijón – Barcelona został przełożony na luty ze względu na występ Katalończyków na Klubowych Mistrzostwach Świata.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA