W sobotę skauci Realu Madryt obserwowali grającego dla PSV Eindhoven Marka van Bommela. Hiszpańscy giganci wciąż szukają defensywanego pomocnika, odkąd ostatniego lata nie udało się im kupić Patricka Vieiry z Arsenalu.
Van Bommelem, którego konktrakt wygasa najbliższego lata, interesuje się wiele klubów, poza Realem także Everton, Schalke 04 Gelsenkirchen, Aston Villa i Borussia Dortmund. Klub ze stolicy Hiszpanii wydaje się być najpoważniejszym kontrahentem, a słuszność zainteresowań potwierdził oglądany przez skautów mecz, w którym Klub Philipsa pokonał arcyrywali, Ajax Amsterdam, 2:0.
Włodarze PSV są świadomi, iż Van Bommel najprawdopodniej nie podpisze nowej umowy i chętnie wysłuchają każdej rozsądnej oferty, która wpłynie do nich w zimowym oknie transferowym.
Głowny zainteresowany stwierdził: "Bardzo bym tego chciał. To klub o wspaniałej historii, jeden z najlepszych obecnie na świecie, jeśli nie najlepszy. Oczywiście, że chciałbym dla niego grać."
Van Bommel nie byłby dla Realu kolejnym "Galactico" - chodzi o zastąpnienie odsprzedanego do Chelsea Francuza, Claude'a Makelele. Wcześniej w tym kontekście wiele mówiono o przejściu do Realu pomocnika River Plate Buenos Aires, Javiera Mascherano.
Van Bommel zamiast Mascherano?
Coraz bardziej prawdopodobny jest zakup defensywnego pomocnika już w styczniu
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się