Długa jest historia relacji między Benítezem i Benzemą i można by zatytułować ją jako „Rozmowy Bena z Benem”. Od kiedy trener pojawił się w Valdebebas, rozpoczął rewolucję w ataku Realu Madryt. I choć wciąż tę linię nazywa się BBC, to gra już ona inaczej. Cristiano i Bale mają swobodę ruchu, Walijczyk nie jest już przywiązany do prawego skrzydła. Zaś Benzema dostał nową misję – stać się czystą dziewiątką, być już nie tylko giermkiem Ronaldo, ale egzekutorem. Wiele rzeczy się zmieniło, a BBC nadaje na innych falach.
Szkoleniowiec przekonał Francuza do tego, żeby grać w Realu jak środkowy napastnik, nie jak ulubiony podający Cristiano. Wytłumaczył piłkarzowi, że musi strzelać więcej bramek, bo jego pozycja w zespole mu na to pozwala, gdyż średnio aż dwadzieścia osiem akcji w ataku przechodzi przez niego. Benítez zażądał dwudziestu pięciu bramek w Lidze i trzydziestu we wszystkich rozgrywkach w ogóle. Przykład Lucasa Vázqueza pokazuje, ile może znaczyć wielka ambicja.
Benzemie brakowało głodu bramek tak typowego dla goleadorów. Miał Cristiano i to mu wystarczało – posyłał piłki do portugalskiej bestii, ale ta się wreszcie poddała. Benítez chce jednak, żeby „Karim”, bo nazywa go po imieniu, również miał w sobie tę agresywność, żeby czuł potrzebę strzelenia, żeby stał się prawdziwą dziewiątką. I to stopniowo następuje.
Benzema strzelił dwie pierwsze bramki przeciw Getafe. Prywatnie nie jest u niego dobre, we Francji atakuje się go za bycie jednym z oskarżonych w sprawie Valbueny, premier Francji a z pochodzenia Katalończyk, Manuel Valls, wydał na niego wyrok nim zdążył zrobić to sąd. Nic dziwnego więc, że piłkarz skupił się na piłce, aby przetrwać te trudne chwile. W czwartek rozmawiał z trenerem. Powiedział mu, że chciałby skoncentrować się na futbolu, aby wejść na wyższy poziom. Benítez zrozumiał i odpowiedział: „Musisz strzelić dwa gole z Getafe, a później jeszcze wiele więcej”.
„Strzelę kolejne dwie”
Po dobrym sobotnim występie, trener poszedł jeszcze dalej i zapytał: „A teraz? Ile strzelisz przeciw Malmö?”. Benzema odpowiedział „Strzelę kolejne dwie”. To wyzwanie, które ta dwójka sobie rzuciła. Menedżer w każdym tygodniu będzie rzucał wyzwanie piłkarzowi, minimum jedna bramka na mecz. „A może trzy”, myśli sobie napastnik w budzącym się sercu dziewiątki.
Obietnica Benzemy
Francuz obiecał Benítezowi dublet z Malmö
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się