Sport analizuje, że Florentino Pérez prowadzi obecnie Real Madryt w swoim trzynastym sezonie, ale dwie ery Hiszpana mają więcej cieni niż blasków. Królewscy mają ukrywać braki sportowe w sukcesach ekonomicznych i mieć problemy ze stworzeniem stabilnego projektu. W tym sezonie po raz kolejny na stadion wróciły okrzyki domagające się dymisji prezesa. Dziennik stwierdza, że coś się zmienia, a w wyborach w 2017 roku na obecnego prezesa może czekać twardy rywal.
Katalończycy podają, że chociaż start w wyborach oznacza spełnienie ostrych rygorów finansowych, to wśród madridismo są grupy, które próbują przygotować kandydaturę opartą na byłych graczach Realu Madryt. Padają nazwiska Manolo Sanchísa i Fernando Hierro, a nowy model klubu byłby zbliżony do tego Bayernu Monachium, gdzie byli zawodnicy kierują sprawami sportowymi, a dobrze rozwinięta firma aspektami finansowymi. Pojawiają się plotki, że ten front może wzmocnić także Raúl, który ma wrócić do Hiszpanii właśnie w 2017 roku. Florentino ma już zdawać sobie sprawę z tej strategii. Sport dodaje, że cała trójka kończyła swoją grę w Madrycie za czasów Péreza i nie były to perfekcyjne odejścia.
Byli piłkarze powalczą w wyborach z Florentino?
Mówi się między innymi o Sanchísie i Hierro
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się