Real Madryt został oficjalnie wyrzucony z rozgrywek o Puchar Króla. Jeśli odwołania nie przyniosą skutku, kilku graczy może na tym sporo ucierpieć. Poza podstawowymi piłkarzami jest jeszcze paru zawodników, którzy nie dostają zbyt wielu szans, a pucharowe konfrontacje były dla nich okazją do pokazania się. Jednym z najbardziej poszkodowanych może zostać Kiko Casilla.
Bramkarz Królewskich od początku sezonu znajduje się w cieniu Keylora Navasa, który ma niepodważalne miejsce między słupkami. Rafa Benítez zdecydował jednak, że w meczach Copa del Rey występować będzie Kiko. I rzeczywiście, wyszedł on w składzie przeciwko Cádiz, lecz było to najprawdopodobniej jego pierwsze i ostatnie spotkanie w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Króla.
Canterano po powrocie do klubu nie ma łatwego życia. Został sprowadzony po odejściu Ikera Casillasa, nie przewidywano dla niego jednak miejsca w pierwszej jedenastce, gdyż klub usilnie starał się o pozyskanie Davida De Gei. Nie udało się tego ostatecznie dokonać, jednak wówczas z formą wystrzelił Keylor Navas i zamknął byłemu portero Espanyolu drzwi do składu.
Mecz z Cádiz był dla Casilli czwartym występem w tym sezonie. Poprzednie trzy zaliczył kiedy Keylor miał problemy ze ścięgnem w udzie. Nie były to najlepsze spotkania w jego wykonaniu. Poza pojedynkiem z Las Palmas, które Real pokonał 3:1, Kiko zagrał również w przegranym starciu z Sevillą i przeciwko Szachtarowi, kiedy zespół wygrał, ale stracił przy tym trzy bramki. Po wyrzuceniu Królewskich z Pucharu Króla przyszłość Hiszpania nie rysuje się najlepiej.
Casilla najbardziej poszkodowany
Mniej minut dla Kiko po wyrzuceniu Realu z Pucharu Króla
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się