Sezon 2008/09. Julio Peguero był dyrektorem sportowym Cádizu, który dopiero co spadł do Segunda División B. Chciał wzmocnić obsadę bramki i jego wybór padł na Kiko Casillę, wówczas trzeciego golkipera Espanyolu, pozostającego bez perspektyw na rozwój. Andaluzyjczycy wypożyczyli golkipera. Trenerem drużyny z Kadyksu był w tamtym czasie Javi Gracia, a bramkarzami zajmował się Íńigo Arteaga (obaj pracują obecnie w Máladze). Początki Casilli były trudne.
Arteaga jest perfekcjonistą, lubiącym intensywną pracę, kładącym duży nacisk na grę w powietrzu. Gracia postanowił zaufać Casilli i wystawił go w aż 38 meczach, w których Kiko puścił 40 goli, co pomogło Cádizowi w zajęciu pierwszego miejsca i wywalczeniu awansu do Segunda División. Casilla pozostał w Andaluzji na kolejny sezon i dalej miał pewne miejsce w podstawowym składzie. Drugi rok w barwach Cádizu już nie był tak udany, w 31 występach Kiko musiał 48 razy wyciągać piłkę z siatki. Po fatalnym występie w starciu z Albacete, otrzymał porcję gwizdów od własnych kibiców. Końcówka sezonu była już w jego wykonaniu znacznie lepsza, chociaż Cádiz ostatecznie spadł do trzeciej ligi.
Dwa lata spędzone w Kadyksie pomogły się Casilli rozwinąć. W Espanyolu nie mógł liczyć na grę, natomiast w Cádizie miał zapewnione regularne występy. Pomógł drużynie w wywalczeniu awansu do Segunda División i zebrał doświadczenie, które pomogło mu później osiągnąć sukces na poziomie pierwszej ligi. Dzisiaj Kiko ma okazję na powrót na Estadio Ramón de Carranza.
Powrót Casilli do Kadyksu
Kiko grał w Cádiz przez dwa lata
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się