Co stało się pod koniec?
Cóż, chyba uznaliśmy już mecz za zamknięty i odpuściliśmy. Oni zdobyli gola, zaczęli grać bardziej do przodu i to nas zaskoczyło. Najważniejsze, że wygraliśmy, jesteśmy pierwsi w grupie. Teraz skupiamy się na Eibar – powiedział Dani Carvajal w rozmowie ze stacją beIN Sports.
Pozytywem jest to, że dzisiaj drużyna grała bliżej siebie, była bardziej zgrana, prawda?
Tak. Najważniejsze było właśnie to, gra jako drużyna, wszyscy do przodu, wszyscy do tyłu i przez większą część spotkania to się udawało, odejmując te ostatnie minuty, gdzie trochę się wyłączyliśmy.
Wiele zmian w jedenastce, to były kary za Klasyk?
Nie, absolutnie. Mamy szeroką kadrę, w której wszyscy zasługują na minuty. Widzieliśmy to dzisiaj, bo wygraliśmy przy sporych zmianach w jedenastce.
Czy zabolało was, że część otoczenia klubu oskarżyło was o brak odpowiedniego nastawienia na mecz z Barceloną?
Słuchaj, na pewno w Klasyku trzeba dawać z siebie wszystko, ale nie przegraliśmy przez nastawienie. Nie mieliśmy dnia, nie potrafiliśmy grać ze sobą. Straciliśmy trzy punkty, ale zostaje ciągle dużo meczów w Lidze.
Jak opiszesz bramkę?
Cóż, udało się ograć rywala i uderzyłem po długim słupku, udało się z małym szczęściem.
Carvajal: Odpuściliśmy, trochę się wyłączyliśmy
Pomeczowy wywiad z Hiszpanem
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się