REKLAMA
REKLAMA

Tajemnica Kovačicia

Chorwat przepadł po kontuzji odniesionej w Paryżu
REKLAMA
REKLAMA

Mateo Kovačić zniknął. Chorwacki pomocnik, który „dzięki” kontuzjom z początku sezon stał się praktycznie zawodnikiem numer dwanaście drużyny, zagrał jedynie dziewięć minut w ostatnim miesiącu – przeciwko PSG na Bernabéu. Był to jedenasty występ Mateo w tym sezonie. Jedyny w sześciu ostatnich meczach rozegranych przez Real Madryt.

Nieszczęścia Kovačicia rozpoczęły się w Paryżu, kiedy doznał kontuzji na dzień przed meczem na Parc des Princes. Real Madryt nie wydał nawet raportu medycznego na temat stanu zdrowia Chorwata.

Oprócz spotkania w stolicy Francji, Mateo przegapił starcia z Celtą i Las Palmas. W żadnym z nich nie wyszedł na rozgrzewkę. Później pojawił się z PSG, by zagrać wspomniane wcześniej dziewięć minut. Następnie ponownie zniknął w dwóch przegranych konfrontacjach z Sevillą i Barceloną.

Kontuzja Kovačicia przyciąga uwagę, ponieważ przed nią rozegrał 436 minut. W zespole zadebiutował na inaugurację Ligi ze Sportingiem, a po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce wyszedł w starciu z Athletikiem na San Mamés, gdzie przebywał na placu gry 88 minut. Później był jeszcze pierwszy skład w meczach z Malmö (73 minuty) i Levante (75).

W dzisiejszym spotkaniu z Szachtarem może otrzymać swoją szansę. Mimo młodego wieku Mateo pokazał już jakość, dzięki której wprowadzał spokój w środku pola. Nie można zapominać też o wyjątkowej umiejętności podłączenia się do akcji ofensywnych, przez co był bliski strzelania bramek w Bilbao i Malmö. To były jednak inne czasy dla Kovačicia, który teraz marzy o powrocie na scenę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA