„Są tacy, którzy twierdzą, że nie jestem w dobrej dyspozycji”, powiedział James po meczu Kolumbii, w którym jego gol dał ekipie remis z Chile. Nikt nie zapytał o kogo chodzi. Jednak w Hiszpanii wszyscy zgodnie stwierdzili, że słowa odnoszą się od Rafy Beníteza, który na konferencji przed meczem z Sevillą stwierdził, że atakującemu ciągle brakuje pracy i czasu, żeby wrócić do dobrej formy.
EsRadio i Libertad Digital twierdzą jednak, że James nie zaatakował swojego trenera, a kilku dziennikarzy, którzy po powrocie atakującego do normalnej pracy nazwali go „grubym”. Taka interpretacja słów wypłynęła także ze grupowania kadry. Kolumbijczyka to określenie miało bardzo zaboleć i dlatego zareagował w taki sposób po spotkaniu reprezentacji.
James nie odnosił się do słów Beníteza
Kolumbijczyk miał na myśli dziennikarzy
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się