REKLAMA
REKLAMA

Występ Messiego w Klasyku coraz bliżej

Sprawę komentuje też Xavi
REKLAMA
REKLAMA

Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się powrót Lionela Messiego na zbliżający się wielkimi krokami Klasyk. Argentyńczyk wypełnia plan swojej rekonwalescencji i bliski jest bycia pewnym występu w przyszłą sobotę. Zawodnik udał się już wczoraj do miasteczka sportowego Barcelony, gdzie pracował razem z innym kontuzjowanym, któremu zależy na rychłym powrocie, to jest z Ivanem Rakiticiem.

Pierwszy zespół Blaugrany miał wolne. Dlatego gwiazdor trenował wraz z Barceloną B. Mimo to jego poczynania obserwowali wysłannicy z pierwszego zespołu, to znaczy Robert Moreno, asystent Luisa Enrique, a także odpowiedzialni za przygotowanie fizyczne Rafa Pol i Edu Pons, jak również lekarz, Ricard Pruna. Wrażenia jakie pozostawił po sobie Argentyńczyk były bardzo pozytywne i zdaje się, że jeśli nie wydarzy się nic niesamowitego, to zdąży wystąpić w Klasyku.

W czasie treningu piłkarz brał udział w kilku krótkich gierkach treningowych, zawsze występując w ataku. Czuł się komfortowo z piłką przy nodze, odpowiednio się poruszał i dryblował. Co prawda zostały przekazane wytyczne, aby nie forsować zbytnio napastnika, jednak i tak wszystko wyglądało dobrze.

Zagra w Klasyku?
Po sesji treningowej kilku zawodników, będąc ciekawymi jego występu w Klasyku, zapytało o to wprost. Argentyńczyk odpowiedział, że jest już dla niego jasne, że zagra chwilę na Santiago Bernabéu. Sytuacja może być podobna do meczu z Atlético, kiedy Messi zagrał trzydzieści minut zastępując Rakiticia. Był wówczas zmęczony występami z reprezentacją narodową i narodzinami syna. Jednak nie powstrzymało to Enrique przed desygnowaniem go do gry. I tym razem nie powinno być inaczej.

Podobne zdanie na temat występu piłkarza ma zresztą były gwiazdor Barcelony, Xavi, który skomentował sprawę. Jego zdaniem Messi jest piłkarzem, który lubi konkurencję i właśnie dlatego zagra.

– Znając go, zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zagrać. Każdy piłkarz chce zagrać w Klasyku, tym bardziej Leo, wiedząc, jak lubi konkurować. Chce tam być, ale to nie będzie łatwe, jednak w końcu zadecyduje o tym on i jego odczucia. To kolano, nic prostego, ale widzimy już, że trenuje i dotyka piłkę, a to daje mi wiele nadziei, że może zagrać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (44)

REKLAMA