Raul Gonzales Blanco powiedział, że nie doszło do żadnych kłótni pomiędzy nim, a włodarzami klubu na temat jego pozostania do końca kariery w Madrycie.
Hiszpańskie media sugerowały, że Raul był niezadowolony ze sposobu, w jaki sprowadzono do Realu Brazylijczyka Ronaldo. Ponoć przez to właśnie chciał odejść ! Raul potwierdził wcześniejsze swoje wypowiedzi, iż nigdy nie chciał (nie zapowiada się by chciał) odejść z klubu, któremu jako mały chłopiec kibicował (czy nie było to czasem Atletico ?).
"Myślę, że Florentino Perez jest najlepszym prezydentem, jakiego Real mógł mieć kiedykolwiek !" -mówi Raul- "Mam z nim bardzo dobre stosunki. Czuję do niego także duży respekt. Od kiedy tu przyjechał, zawsze dobrze się dogadywaliśmy".
Raul dodaje: "Mamy najlepszego trenera na świecie w osobie Vicente Del Bosque".
Raul powiedział coś także o jego przyjacielu, Morientesie, który miał odejść do Barcelony w ramach rozliczenia za Ronaldo (poprzez Inter Mediolan): "Naprawdę sądziłem, że Fernando odejdzie do Barcy. Kiedy graliśnmy w Monaco o Superpuchar Europy (przeciwko Feyenoordowi), a "Moro" nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu, myślałem, że napewno odejdzie. Nie mogłem nic zrobić, nie chciałbym wiedzieć, jakie byłyby skutki jego odejścia. Jedyne, co mogłem zrobić w tej sprawie, to dedykacja mojego następnego gola właśnie Fernando (w meczu z Feyenoordem Raul miał przygotowaną podkoszulkę z napisem namawiającym do pozostawienia Morientesa w Realu. Gola jednak nie strzelił- przyp. Hugo)".
Na koniec 25 letni reprezentant Hiszpanii powiedział: "Fernando jest wspaniałym przyjacielem. Wiele dla Realu zrobił !".
Raul: "Nie ma żadnych spięć w Realu !!!"
Raul Gonzales Blanco powiedział, że nie doszło do żadnych kłótni...
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się