– Wierzyliśmy w naszą wewnętrzną potrzebę rozegrania dobrego spotkania. Sporo się nacierpieliśmy, ponieważ mierzyliśmy się z wielką drużyną, jednak ostatecznie byliśmy w stanie pokonać trudności. Taki był nasz cel. Jestem usatysfakcjonowany zarówno z postawy zespołu, jak i kibiców. To sprawia, że jesteśmy szczęśliwi – powiedział na pomeczowej konferencji Unai Emery.
– Od samego początku przygody z trenerką wiedziałem, że podejmując jakieś decyzje, często sporo się ryzykuje. Pracuję już wiele lat, a wymagania wobec mnie stale rosną. Na tym stadionie zawsze oczekuje się zwycięstw. Gdy nie wygrywasz, kwestionuje się niektóre twoje posunięcia, choć ich analiza nie powinna być postrzegana przez pryzmat wyniku.
– Uważam, że u siebie zespół nabiera pewnego automatyzmu, który pozwala nam iść do przodu i unikać porażek. Gdy przyjeżdżają jednak wielkie drużyny, zaś twoje błędy mogą być srogo skarcone, trzeba się dostosowywać w niektórych aspektach. Z meczu z City dowiedzieliśmy się, że nie możemy pozwalać rywalom na kontrataki, Real jest w nich zabójczo skuteczny. Nie zostawiliśmy im miejsca i broniliśmy bardzo blisko siebie.
– Cieszymy się z powodu pierwszego gola Ciro, który bardzo dobrze pracuje i jest zintegrowany z grupą. Fernando także z dnia na dzień staje się coraz lepszy, zaś bramka z pewnością doda mu pewności siebie. To daje nam możliwość stosowania wariantu z dwoma napastnikami.
– Musimy być regularni. Równie ważnym jest wygrywanie z Levante czy Eibarem, nie tylko z Realem i Barceloną. Trzeba wciąż kroczyć naprzód.
– Konoplanka bardzo dużo daje tej ekipie. Rozegrał fantastyczne zawody.
Emery: Równie ważne są zwycięstwa z Levante czy Eibarem
Szkoleniowiec gości po meczu
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się