– Z moim barkiem jest tak sobie, przy akcji bramkowej upadłem podpierając się ramieniem i kontuzja znów się odezwała. Teraz najważniejsze to dojść do siebie, we wtorek czeka mnie rezonans. Wyjazd na reprezentację się komplikuje, bo nie mogłem nawet dokończyć spotkania. To kolejne pogorszenie, a ten typ kontuzji trzeba wyleczyć do końca, bo inaczej uraz będzie doskwierał cały czas – powiedział po spotkaniu z Sevillą strzelec pierwszego gola dla Realu Madryt, Sergio Ramos. Kapitan nie ukrywał, że niedzielny mecz nie należał do najlepszych w wykonaniu jego zespołu.
– Czy to była katastrofa? Niech każdy nazwie ten mecz, jak chce. Nie zagraliśmy dzisiaj dobrze i wynik to odzwierciedla. To bardzo trudny teren. Przyszło nam dzisiaj grać ze zranioną słabym początkiem sezonu Sevillą, która stwarzała zagrożenie. Trzeba zauważyć, że zagrali dziś świetnie. W drugiej połowie utrzymywali się przy piłce i kreowali okazje bramkowe, a my byliśmy za bardzo statyczni. Takie mecze decydują o lidze, straciliśmy dziś bardzo ważne trzy punkty. Musimy patrzeć tylko na siebie. Sezon jest długi i może zdarzyć się jeszcze wiele rzeczy.
Ramos: Takie mecze decydują o wygraniu ligi
Kapitan Królewskich po porażce w Sevilli
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.