Rezerwowy napastnik Realu Madryt, Fernando Morientes, wypowiedział się na temat możliwości przejścia do Liverpoolu. – Powrót do formy Owena byłby wspaniałą rzeczą dla Realu, ale i nowym problemem dla mnie. Liverpool mógłby być wspaniałą opcją na styczeń [zimą otwiera się okno transferowe – dop. B]. Zawsze podobała mi się Premier League i wiem, że Rafa Benitez [obecny trener The Reds – dop. B] był mną zainteresowany trenując Valencię.
– Moja sytuacja w Realu nie wygląda dobrze – kontynuuje najlepszy napastnik Ligi Mistrzów 2003-04. – Jeśli dalej tak będzie ona wyglądać, pomyślę o odejściu. Jestem już zmęczony siedzeniem na ławce rezerwowych.
Morientes bardzo przychylnie wypowiada się na temat swojego być może przyszłego pracodawcy. – Liverpool to klub, w którym każdy zawodnik byłby szczęśliwy – mówi Moro. – To klub mający wspaniałych kibiców, dobrego trenera i obecnie – hiszpańskich zawodników.
28-letni Morientes spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu w AS Monaco. W Realu został po namowach ze strony Jose Antonio Camacho, który później powierzył mu jedynie rolę dżokera. Dziś Camacho nie ma już wklubie, a aktualny trener Królewskich, Mariano Garcia Remon, także sadza Moro na ławie.
Moro: Liverpool? Czemu nie!
Fernando Morientes ma już dość bycia rezerwowym w Madrycie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.