– Widziałem, że piłka leci do góry i bramkarza, który do niej biegnie, nie chciałem jej tam zmieścić, ale na szczęście weszła i jestem szczęśliwy z tej bramki – powiedział po zakończeniu spotkania z PSG autor trafienia na wagę zwycięstwa i awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Nacho.
– Akcja bramkowa? Jedyne, co widziałem, to bramkarza, który się myli i odrobinę szczęścia, która jest potrzebna do zdobycia bramki.
– Wyszliśmy z chęcią zagrania tak dobrze, jak w Paryżu. Chcieliśmy zagrać dobrze u siebie, ale to nie był nasz najlepszy dzień. Mam nadzieję, że będziemy wygrywać wszystkie mecze, kiedy będziemy mieć słabsze dni.
– Nie jest łatwo. To PSG, to Liga Mistrzów i żadne spotkanie nie jest łatwe. Z tyłu na zero, kolejna wygrana i już myślimy o kolejnym meczu.
– Kontuzja Marcelo? Wielki pech. Nie wiem dokładnie, co mu dolega, ale oby była to błahostka i mógł dalej nam pomagać.
– Młodzi zawodnicy? Trener wie, że pracujemy dobrze i jesteśmy przygotowani na szanse, które nam daje. Míster jest z nas zadowolony i będziemy dalej wykonywać swoje, by mógł na nas stawiać.
Nacho: Nie chciałem tam strzelać
Wypowiedź bohatera spotkania z PSG
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się