AS zauważa, że chociaż Benítez chwali równowagę zespołu, a drużyna traci niewiele goli, to Real Madryt w tym sezonie pozwala rywalom na oddawanie większej liczby strzałów niż rok temu.
Po osiemnastu uderzeniach Celty Vigo Królewscy w sumie w dziewięciu meczach w Lidze pozwolili rywalom na 110 strzałów (31 na bramkę i 79 poza nią). Rok temu ekipa Ancelottiego na tym samym etapie zanotowała 103 uderzenia przeciwników (33 na bramkę i 70 poza nią). Keylor Navas wpuścił jednak tylko trzy gole, Iker Casillas rok temu miał już dziesięć straconych bramek. Wydaje się, że to tworzy największą różnicę w odbiorze jakości defensywnej obu zespołów.
Dziennik analizuje jednak, że najgorsze są statystyki z meczów z takimi drużynami, jak Granada czy Levante, które odpowiednio dochodziły do 12 i 15 strzałów. Co więcej, te mecze zostały rozegrane na Bernabéu, więc jednak czegoś w tej równowadze brakuje. W meczach Celtą i Atlético drużyna pozwoliła na 18 i 17 strzałów rywali, ale te drużyny posiadają dużą jakość w ataku. Trudno jednak usprawiedliwiać też wyniki ze spotkań z Málagą (12) czy Espanyolem (14). Czytamy, że sam Casemiro przed obroną to być może za mało.
Real pozwala rywalom na więcej strzałów niż rok temu
Zaskakująca statystyka od Asa
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się