– Po meczu bez zwycięstwa można wiele analizować i wiele mówić. Jestem bardzo zadowolony z tego spotkania. Jestem dumny z tego, jak kontrolowaliśmy mecz. Tego typu starcia są bardzo trudne. To mocny rywal, widać było szacunek z obu stron, to była prawdziwa rywalizacja. Punkt zawsze jest dobry. Dzisiaj rozegraliśmy kompletny mecz i wracamy do domów dumni. Potrafiliśmy cierpieć, przetrwać i być razem – powiedział Sergio Ramos w strefie mieszanej w rozmowie z rozgłośniami radiowymi.
– Ten mecz to zasługa ekipy, pracy drużynowej, musimy dalej iść taką drogą. Jeśli będziemy tracić mniej bramek, to przy naszej jakości będzie nam łatwiej wygrywać.
– Krytyka? Jestem tutaj jedenaście lat i uczysz się czegoś z każdego ciosu. Każdy ma swoją opinię. My musimy pozostawać ponad pochwałami i krytyką. Nie powinniśmy dawać się destabilizować ani przez krytykę, ani przez pochwały. Mnie słowa ludzi z zewnątrz nie zajmują.
– Zagrałem z blokadą, żeby nie myśleć od kontuzji. Moje główne zadanie to praca dla drużyny. Przez większość meczu czułem się dobrze. Dopiero w ostatnich minutach po starciu ze Zlatanem zacząłem odczuwać ból. Trzeba poczekać na pełną regenerację, pozostaje czekać.
– Kontuzje? Ja nie obwiniam nikogo. W tym temacie musimy trzymać się razem, chociaż faktycznie mamy wiele urazów u ważnych zawodników. Oby szybko wrócili. Ten okres pokazuje jednak wielkość Realu Madryt, którą jest szeroka kadra. Niektórzy grają mniej, ale radzą sobie, gdy wchodzą.
Ramos: Nie obwiniam nikogo o kontuzje
Kapitan w rozmowie z radiami
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się