Karim Benzema porozmawiał z francuskim Journal du Dimanche na temat pobytu w Realu Madryt i rehabilitacji urazu. Zapewnił, że jego celem jest powrót na starcie z PSG i zaprzeczył plotkom na temat odejścia.
– Robię wszystko, żeby wrócić jak najszybciej. Ciężko pracuję, żeby w środę móc zagrać w Paryżu, ale nie chcę na siłę przyspieszać powrotu. Wiemy, że ten mecz nie będzie łatwy. PSG jest przyzwyczajone do gry na najwyższym poziomie i wypracowało sobie pozycję w Lidze Mistrzów. Niezależnie od rywala nasz cel pozostaje taki sam – chcemy awansować z pierwszego miejsca.
– Nie chcę odchodzić z Realu. Każdego lata śmiejemy się z tego z moim bratem i przyjaciółmi. Według mnie Real Madryt i Barcelona to piłkarski szczyt. Dlaczego miałbym odejść? Jestem podstawowym zawodnikiem najlepszego klubu świata, jestem szczęśliwy… Kiedy przyjdzie dzień, w którym poczuję, że nie ma już dla mnie miejsca w drużynie, będzie trzeba wykonać pierwszy krok.
– PSG może wygrać, tak jak pozostali. Zbliża się poziomem do najlepszych drużyn. Do tej pory odpadało w meczach z mocniejszymi, ale dobrze jest mieć francuski zespół, który stawia trudne warunki tym najlepszym i stara się do nich dołączyć. Kiedy grałem w Lyonie w 2006 roku, też mieliśmy dobry skład, ale w Mediolanie okazało się, że zabrakło nam kilku szczegółów, które charakteryzują ekipy z najwyższego poziomu. Od ćwierćfinałów nie ma już przypadkowych przeciwników, a gra rozstrzyga się w oparciu o detale: faul, zatrzymany strzał, niewykorzystaną okazję… Kiedy pokonaliśmy Atlético w 2014 roku, rzut rożny w ostatniej minucie przyniósł nam remis. Kwestia szczęścia.
Benzema: Jestem szczęśliwy, dlaczego miałbym odchodzić?
Francuz dementuje plotki o zmianie klubu
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się