– Rozpoczynają się rozgrywki z kilkoma fazami, ale teraz skupiamy się na pierwszej grupie, która jest bardzo wymagająca. Zarówno Chimki, jak i Fenerbahçe aspirują najwyżej. Bayern i Crvena Zvezda to stali uczestniczy Euroligi, podobnie Strasbourg. Będą to bardzo wymagający przeciwnicy już od pierwszej kolejki – przyznał Pablo Laso przed rozpoczęciem Turkish Airlines Euroligi.
– Ogólnie jesteśmy świadomi trudności tej grupy i istotności wynikającej z gromadzenia zwycięstw, aby jak najszybciej uzyskać awans. Wygrane pozwoloną nam przede wszystkim na rozwój jako drużyna.
– Chimki mają małą halę, ludzie bardzo tam naciskają i są blisko. Przede wszystkim jest to jednak bardzo dobra drużyna. Mają w środku bardzo solidnych graczy, jak Monia, gracz schodzący na obwód, bardzo uniwersalny. Jeżeli chodzi o obwód, jest to jeden z najbardziej utalentowanych składów Euroligi, ze Szwiedem, Rice'em, Dragiciem, Koponenem i Honeycuttem. Drużyna jest zwycięzcą Eurocupu, walczy o wszystko i będzie bardzo groźna.
– Rice prowadzi zespół dzięki swej pozycji. Wrócili silniejsi z Dragiciem, Szwiedem, zawodnikami bardzo uniwersalnymi na obwodzie, zdolnymi do gry akcji typu pick&roll, rzutów za trzy, penetracji. Zespół jest bardzo solidny w środku, z Davisem i Augustine'em, a także z Todoroviciem.
– Drużyna ma się dobrze, wszyscy trenowali normalnie oprócz Taylora, wykonującego pracę poza grupą. Zawodnicy mają się dobrze, chociaż musimy odbyć więcej treningów, a w tym samym czasie rywalizować. Zespół musi się nadal rozwijać i pracować, aby osiągnąć swój najwyższy poziom.
– Mieliśmy teraz cztery dni przerwy, stopniowo będzie więcej odpoczynku. Potrzebujemy wrócić trochę do rutyny pracy i meczów. Było to dotąd trudne, biorąc pod uwagę powrót zawodników z reprezentacji i rozgrywki, w których uczestniczyliśmy.
Laso: Potrzebujemy więcej treningów
Przedmeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się