W ostatnich dniach media stworzyły mały szum wokół Garetha Bale'a. To wszystko z powodu słów agenta, który w materiale dla The Guardian powiedział o swoim kliencie: „Nie sądzę, że chce być najlepszym modelem czy najlepszym sprzedawcą bielizny na świecie”, wyraźnie odnosząc się do Cristiano Ronaldo. Informowano, że Walijczyk zamierza przeprosić Portugalczyka, by jak najszybciej zakończyć domniemany spór, ale nieco inne doniesienia opublikowała Cadena SER.
Jak już informowaliśmy na portalu, Bale i Ronaldo dopiero dziś mieli szansę spotkania w ośrodku treningowym Realu Madryt. Jak donosi SER, piłkarze byli wobec siebie spokojni i serdeczni, a wśród tematów rozmowy były Złoty But dla Cristiano czy awans Walii na EURO. Nie zabrakło jednak kwestii słów agenta Walijczyka. Mimo wcześniejszych doniesień Gareth nie przeprosił kolegi z zespołu za słowa Barnetta. Według rozgłośni nie jest on jedynym reprezentantem Bale'a, ale jest zatrudniony przez firmę, która została wynajęta przez atakującego. Pracodawca agenta również nie przyjął słów swojego pracownika zbyt pozytywnie. Mimo wszystko można się spodziewać, że hiszpańskie media ponownie zaczną szukać konfliktu w kadrze Realu Madryt.
Cadena SER: Bale nie przeprosił Cristiano za słowa agenta
Szum po słowach Barnetta nie ustaje
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się