REKLAMA
REKLAMA

Kostaryka pokonuje USA; cały mecz Keylora

USA – Kostaryka 0:1
REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejszej nocy w Harrison w stanie New Jersey reprezentacja USA podejmowała towarzysko Kostarykę z Keylorem Navasem w składzie. Choć spotkanie rozpoczęło się z 40-minutowym poślizgiem, piłkarze nie poczuli się w żaden sposób zobowiązani do tego, by jakkolwiek wynagrodzić niezbyt licznie zgromadzonym na Red Bull Arena kibicom owo opóźnienie. Keylor, przed którym ustawionych było aż pięciu defensorów, jedynie raz miał okazję się wykazać, gdy w 30. minucie instynktownie obronił strzał głową z bliskiej odległości Tima Reama.

Piłkarskiej jakości w poczynaniach obu zespołów – szczególnie w pierwszej połowie – było mniej więcej tyle, co w starciu Sztormu Mosty ze Startem Mrzezino na boisku w Kosakowie. Tym, co najbardziej rzucało się w oczy, była agresywna gra zawodników obu drużyn, którzy chyba nie do końca zostali uświadomieni co do rangi potyczki. Z walki na noże zwycięsko wyszli ostatecznie Kostarykanie, którzy po przerwie byli nie tyle lepsi, co mniej nieporadni od Amerykanów i potrafili stworzyć sobie kilka okazji na strzelenie gola. Autorem decydującego trafienia okazał się napastnik Arsenalu, Joel Campbell.

Jeśli ktoś zdecydował się zarwać noc, by zobaczyć na własne oczy zmagania Jankesów z Ticos, z pewnością nieprędko będzie miał ochotę na powtarzanie podobnego eksperymentu. Obserwowanie niemalże bezrobotnego Navasa stanowiło bowiem marną rekompensatę wysiłku włożonego w dotrwanie do ostatniego gwizdka arbitra.

USA – Kostaryka 0:1
0:1 Campbell 70'

Skład Kostaryki: Keylor Navas; Gamboa (68' Myrie), Manley, Acosta, Duarte (88' Calvo), Oviedo (54' Matarrita); Borges (90' Granados), Guzmán Pérez, Venegas (76' Colindres); Campbell, Ureńa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA