– Valencia Basket byłą jedną z najlepszych drużyn okresu przygotowawczego, z wieloma wzmocnieniami, nowym trenerem. Mogła pracować od początku, ponieważ miała niewielu zawodników w reprezentacjach. Widać, że pracowała nad defensywą i atakiem w stylu, o który zabiega Pedro Martínez, z ruchliwymi centrami, potrafiącymi schodzić na skrzydła, rzucać za trzy punkty, a także grać w środku. Zawodnicy obwodowi grają dobrze akcje typu pick&roll, dobrze rzucają. Zespół wzmocnił się bardzo dobrze – powiedział Pablo Laso na temat pierwszego rywala w nowej edycji Ligi Endesa.
– Taylor pozostaje kontuzjowany, natomiast Rudy mógł wziąć udział w treningu i będzie do dyspozycji, chociaż nie na sto procent. Jestem optymistą, ponieważ mógł trenować. Mačiulis po uderzeniu w łuk brwiowy ma się dobrze.
– Kontuzji Taylora i kłopotów Rudy'ego z plecami nie było w moich planach. Reszta idzie zgodnie z planem.
– Nie mieliśmy wątpliwości odnoście umiejętności Thompkinsa, chociaż wciąż pozostaje wiele do poprawy, zarówno w obronie, jak i w ataku. Wiedzieliśmy jednak, że dobrze wpasuje się do drużyny.
– Bardziej od indywidualności, groźniejsza w Valencii jest drużyna. Wszyscy zawodnicy uzyskują dobre statystyki i grają bardzo dobrą koszykówkę.
– Gra u siebie zawsze jest dla nas przewagą. Ludzie nas wspierają i wiemy, że musimy dać z siebie wszystko, aby kibice byli dumni ze swojej drużyny, niezależnie od wyniku. Podczas starcia z Celtics ludzie byli zadowoleni, pomimo tego, że dużo kosztowało nas utrzymanie tempa gry w tak długim meczu. Mamy właśnie taką atmosferę.
– Każdy sezon jest inny. Dopiero po jego zakończeniu będę mógł powiedzieć, czy uważam go za najbardziej kompletny.
Laso: Oprócz kontuzji, wszystko idzie zgodnie z planem
Przedmeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się