REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Enzo gra częściej, bo na to zasługuje

Trener Castilli o młodych zawodnikach
REKLAMA
REKLAMA

– Enzo gra teraz coraz częściej, bo na to zasługuje. Muszę pracować tak, co jest trudne, ale się udaje, żeby mój syn w szatni był takim członkiem ekipy jak reszta. Potem w domu znowu jest moim synem, ale w klubie traktuję go jak każdego innego piłkarza. On też tego chce. Może jestem wobec niego za twardy, bo mam swoje wymagania i wiem, że on może grać lepiej. Niektórzy powiedzą, że moje dzieci mają łatwiej, bo niczego im nie brakuje. Jednak to nie jest wszystko. Dochodzi też rozwój osobisty i myślę, że pod tym względem mają trudniej – powiedział Zinedine Zidane, trener Castilli, w rozmowie z L'Equipe.

– Na początku poznawałem futbol na ulicy, na osiedlu, tam mogliśmy wymyślać zagrania i zachowania. Byliśmy między przyjaciółmi, mieliśmy swoją piłkę, graliśmy bez zasad, czuliśmy swobodę w wyrażaniu siebie. Wtedy to było całe nasze życie. Potem przyszedł czas na krok ku profesjonalizmowi, gdzie swoboda istniała tylko na ostatnich trzydziestu metrach przed bramką. Tam mogłeś robić to, co chciałeś. Poza tym same obowiązki, do tego różne zadania na różne godziny i treningi. Kluby mają swoje cele, ale trzeba zachowywać pasję.

– Młodzi gracze w dzisiejszych czasach mają świetne kształcenie i biorą na siebie coraz większą odpowiedzialność na boisku. Nie mają kompleksów. Nie ma niczego, co im przeszkadza, niczego się nie boją, nic ich nie zachwyca.

– Dzisiaj inaczej jest także przez media społecznościowe. W moich czasach tego wszystkiego nie było. Mieliśmy spokój w swojej strefie. Mieliśmy to szczęście, że byliśmy wolni, mogliśmy się bawić, wykorzystywać czas, robić swoje, wygłupiać się.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA