Fernando Pacheco staje przed jednym z ważniejszych wyzwań w karierze. Po etapie nauki w Realu Madryt musi udowodnić swoją wartość w Deportivo Alavés. Trener Bordalás liczy, że przejmie on funkcję niepodważalnego lidera defensywy. W niedzielę czeka go mecz z liderem Segundy, Osasuną. Z tej okazji dziennik MARCA postanowił zadać mu kilka pytań. Poniżej te, które związane są z jego pobytem w drużynie Królewskich.
Domyślam się, że odejście z Realu Madryt nie było proste.
Tak, ale czułem, że to odpowiednia chwila. Alavés zawsze był dla mnie pierwszym wyborem. Najpierw rozmawialiśmy o wypożyczeniu, ale klub zaufał mi i podpisaliśmy kontrakt na trzy sezony. To idealne miejsce do rozpoczęcia nowego etapu.
W poprzednim sezonie dzieliłeś szatnię z Keylorem i Casillasem. Jacy oni są?
Keylor to wspaniały człowiek. Ciężką pracą wywalczył sobie to, co teraz przeżywa. Dzięki niemu Real Madryt ma bramkarza na wiele lat. Powiedział mi, żebym zawsze pracował z pełnym zaangażowaniem, bo to się opłaca. Iker również był mi bardzo bliski. Wiele się od niego nauczyłem. Jest jednym z najlepszych bramkarzy w historii, prawdziwą legendą.
Co powiedział ci Benítez?
Rozmawiałem z Rafą latem, powiedziałem mu, że chciałbym odejść. Wsparł mnie i powiedział dwie rzeczy: żebym wykorzystał szansę i pokazał, na co mnie stać.
Jakie stosunki łączyły cię z Mourinho?
Dobre. Mourinho pozwolił mi zadebiutować w Realu Madryt i za to jestem mu bardzo wdzięczny. Wiele mnie nauczył, przy nim dojrzałem. Dobre wspomnienia mam też z pracy z Ancelottim i trenerem bramkarzy Villiamem Vecchim.
[...]
Twoja przyszłość związana jest z powrotem do Madrytu?
Przyszłość? Nigdy nie wiadomo. To jasne, że chciałbym wrócić do Madrytu, kto nie? Teraz najważniejszy jest Alavés. Chcę tutaj osiągnąć swoje cele, a dalej się zobaczy…
Pacheco: Real ma bramkarza na wiele lat
Wywiad z byłym zawodnikiem Królewskich
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się