REKLAMA
REKLAMA

Real zapłaci mniejszy podatek gruntowy

Sąd Najwyższy przyznaje rację klubowi
REKLAMA
REKLAMA

Sąd Najwyższy rozstrzygnął skargę wniesioną na Real Madryt przez państwo w sprawie wysokości podatku katastralnego (podatek od wartości nieruchomości – przyp. red.). Rząd chciał podnieść wycenę stadionu, co spowodowałoby automatycznie, że płacony podatek stałby się wyższy. Sąd wyższej instancji odrzucił wniosek Realu w tej sprawie.

Sprawa rozpoczęła się w roku 2012, kiedy do Krajowego Sąd Karnego i Administracyjnego wpłynęła apelacja na wyrok Sądu Ekonomiczno-Administracyjnego, który wyliczył wartość katastralną na podstawie trzech czynników: zabudowy powierzchni, wyceny gruntów i wieku budynków. Sąd przyjął apelację i podtrzymał wyrok w sprawie Realu, wówczas rząd, wciąż niezadowolony z rozstrzygnięcia, odwołał się do Sądu Najwyższego, który zwrócił wyrok na korzyść klubu prowadzonego przez Florentino Pereza.

Sędziowie zaakceptowali zażalenie Realu na sposób wyliczenia wieku stadionu przez Skarb Państwa, który w tym procesie wykorzystał niewłaściwe kryteria. Rząd wyszedł z założenia, że prace przy stadionie zakończone w 2004 roku znacząco zmieniły jego istotę i należało go uważać za nowy budynek, co wyraźnie wpłynęło na wysokość podatku katastralnego. Sąd Najwyższy z kolei uważa, nie zgłoszono zdania odrębnego, że wpływ rzeczonych prac jest minimalny, dodatkowo podkreślając, że wartość katastralna Bernabéu ustanowiona w roku 1947, powinna być zmieniona w roku 1961, nie zaś w 1989, jak to uczynili urzędnicy z hiszpańskiej ewidencji gruntowej. W Sądzie Najwyższym zdecydowano, że współczynnik wieku powinien być niższy, oznacza to, że klub zapłaci mniejszy podatek katastralny.

Prokurator Generalny skomentował decyzję Sądu Najwyższego, mówiąc, że była ono słabo uzasadniona i nielogiczna. Sąd Najwyższy nie zgadza się z żadnym z tych argumentów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA